Nowa opłata w gminach. Zapłacisz za kostkę brukową i parking

Nowa opłata w gminach. Zapłacisz za kostkę brukową i parking

Woda opadowa
Woda opadowa Źródło: Shutterstock / Anna Nikonorova
Gminy mogą naliczyć specjalną opłatę za zabetonowane działki. W niektórych przypadkach liczy się każdy metr utwardzonej powierzchni.

Posiadacze nieruchomości z dużą ilością utwardzonej powierzchni mogą zostać objęci specjalną opłatą za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Potocznie nazywana jest ona „podatkiem od betonu” albo „podatkiem od deszczu”. Jej celem jest ograniczenie zjawiska betonozy i zachęcenie właścicieli działek do inwestowania w systemy zatrzymujące wodę opadową.

Podatek od betonu. Kogo dotyczą przepisy

Opłata została wprowadzona po nowelizacji ustawy Prawo wodne z 2018 r. Dotyczy przede wszystkim nieruchomości o dużym stopniu zabudowy i uszczelnienia gruntu. Chodzi o sytuacje, w których woda deszczowa nie może swobodnie wsiąkać do ziemi przez obecność betonu, asfaltu czy kostki brukowej.

Przepisy przewidują kilka warunków. Opłata może zostać naliczona, jeśli nieruchomość ma co najmniej 3,5 tys. m kw., znajduje się poza systemem kanalizacji otwartej lub zamkniętej, a powierzchnia zabudowy przekracza 70 proc. działki.

Nie każdy właściciel zapłaci

Nowe zasady dotyczą głównie nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą. Opłaty mogą objąć właścicieli dużych parkingów, placów manewrowych, magazynów czy obiektów z rozległymi dachami i utwardzonymi nawierzchniami.

Portal Samorządowy podkreśla jednak, że osoby prywatne, które położyły kostkę brukową przed domem, co do zasady nie muszą płacić tej opłaty. Wyjątek pojawia się wtedy, gdy na nieruchomości prowadzona jest działalność gospodarcza.

Do uiszczania należności zobowiązani mogą być właściciele nieruchomości, użytkownicy wieczyści, posiadacze samoistni oraz podmioty zarządzające nieruchomościami publicznymi.

Podatek od betonu 2026. Takie są stawki

Wysokość opłaty zależy od stopnia uszczelnienia działki oraz od tego, czy właściciel zastosował urządzenia retencyjne pozwalające zatrzymywać wodę opadową.

Aktualne stawki wynoszą:

  • 0,50 zł za 1 m kw. rocznie – bez urządzeń retencyjnych,
  • 0,30 zł za 1 m kw. – przy retencji do 10 proc. odpływu,
  • 0,15 zł za 1 m kw. – przy retencji od 10 do 30 proc.,
  • 0,05 zł za 1 m kw. – przy retencji przekraczającej 30 proc.

Podstawą wyliczenia jest powierzchnia wyłączona z naturalnej retencji, czyli teren pokryty materiałami nieprzepuszczalnymi.

Retencja może obniżyć opłatę

Samorządy zwracają uwagę, że wysokość należności można ograniczyć poprzez zastosowanie rozwiązań zatrzymujących wodę na działce. Chodzi między innymi o zbiorniki na deszczówkę czy systemy rozsączania.

Im większa zdolność nieruchomości do retencji, tym niższa opłata. W praktyce oznacza to, że właściciele dużych utwardzonych terenów mogą zmniejszyć obciążenia finansowe dzięki inwestycjom w gospodarowanie wodą opadową.

Czytaj też:
Podatek od deszczu powraca. Kto będzie musiał sięgnąć do portfela?
Czytaj też:
Co się dzieje wokół podatku od deszczu? Mamy komentarz ministerstwa