Emeryt pozwał państwo o 100 tys. zł. Premier odpowiada, że nadużywa prawa

Emeryt pozwał państwo o 100 tys. zł. Premier odpowiada, że nadużywa prawa

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP / Agnieszka Bielecka
76-letni emeryt domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania za zaniżoną emeryturę. W sprawie stanowisko zajął również premier. Źródło: Business Insider.

76-letni emeryt domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania za zaniżoną emeryturę. W sprawie stanowisko zajął również premier. Źródło: Business Insider.

Zaniżona emerytura. Emeryt pozywa Skarb Państwa

76-letni emeryt wystąpił przeciwko Skarbowi Państwa z pozwem o odszkodowanie za – jak twierdzi – zaniżoną emeryturę. Mężczyzna uważa, że przez lata otrzymywał świadczenie w zbyt niskiej wysokości i szacuje swoje roszczenia na około 100 tys. zł. O sprawie poinformował Business Insider.

Spór dotyczy zasad ustalania emerytury powszechnej dla osób, które przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego pobierały wcześniejsze świadczenie. ZUS, wyliczając emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego, pomniejszył podstawę jej obliczenia o kwotę wcześniej wypłaconych świadczeń.

Emeryt wygrał z ZUS, ale walczy dalej

Jak opisuje Business Insider, emeryt wystąpił wcześniej do ZUS o ponowne przeliczenie świadczenia. Po odmowie skierował sprawę do sądu i uzyskał korzystne wyroki zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji. Sądy zgodziły się na ponowne przeliczenie emerytury, jednak wyrównanie objęło jedynie okres od złożenia wniosku, a nie wcześniejsze lata pobierania – zdaniem emeryta – zaniżonego świadczenia.

To właśnie dlatego zdecydował się dochodzić odszkodowania od Skarbu Państwa. Podstawą pozwu ma być odpowiedzialność państwa za szkody wynikające z niezgodnego z prawem działania lub zaniechania organów władzy publicznej.

Premier nie zgadza się z roszczeniami

Do postępowania został włączony również prezes Rady Ministrów. W odpowiedzi na pozew pełnomocnik premiera zakwestionował zasadność roszczeń, wskazując m.in., że brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. był działaniem zgodnym z przyjętym stanowiskiem rządu. W odpowiedzi na pozew pojawiły się również argumenty, że emeryt powinien dochodzić swoich praw przede wszystkim w postępowaniu przeciwko ZUS oraz zarzut nadużycia prawa procesowego.

Pełnomocnik emeryta nie zgadza się z takim stanowiskiem. W jego ocenie to właśnie brak odpowiednich działań legislacyjnych zmusza tysiące seniorów do wieloletnich sporów sądowych o prawidłową wysokość świadczeń.

Sprawa może mieć znaczenie dla innych emerytów

Według opisu sprawy przedstawionego przez Business Insider, problem może dotyczyć osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r., a następnie wystąpiły o emeryturę powszechną. Ostateczne rozstrzygnięcie postępowania może mieć znaczenie także dla innych seniorów znajdujących się w podobnej sytuacji.

Czytaj też:
KRUS ujawnił rekordową emeryturę. Różnica względem ZUS jest ogromna
Czytaj też:
ZUS wypłaca nawet 1978 zł miesięcznie. Wielu seniorów nie zna tego świadczenia