Większość Polaków popełnia ten błąd. Zachowek może kosztować fortunę

Większość Polaków popełnia ten błąd. Zachowek może kosztować fortunę

Testament to za mało – państwo może przejąć spadek
Testament to za mało – państwo może przejąć spadek Źródło: Shutterstock / FotoDax
Samo przepisanie mieszkania w testamencie lub darowiźnie nie zawsze chroni przed roszczeniami rodziny. W wielu przypadkach bliscy nadal mogą skutecznie domagać się zachowku.

Wielu właścicieli nieruchomości zakłada, że przekazanie mieszkania jednemu z dzieci w testamencie lub w formie darowizny definitywnie rozwiązuje kwestie spadkowe. W praktyce często okazuje się jednak, że pozostali członkowie rodziny mogą dochodzić swoich praw do zachowku. Polskie przepisy przewidują jednak rozwiązania, które w określonych sytuacjach pozwalają ograniczyć ryzyko takich roszczeń.

Testament nie wyłącza prawa do zachowku

Samo sporządzenie testamentu i wskazanie jednego spadkobiercy nie pozbawia najbliższych prawa do zachowku. Uprawnieni do niego mogą być przede wszystkim dzieci, małżonek, a w niektórych przypadkach także rodzice zmarłego.

To oznacza, że nawet jeśli mieszkanie trafi wyłącznie do jednego dziecka, pozostali spadkobiercy mogą wystąpić o wypłatę należnych im kwot. W praktyce takie sytuacje często prowadzą do wieloletnich sporów rodzinnych i postępowań sądowych.

Umowa dożywocia może ograniczyć ryzyko

Jednym z rozwiązań przewidzianych przez przepisy jest umowa dożywocia. Polega ona na przekazaniu nieruchomości w zamian za zapewnienie zbywcy opieki, utrzymania i pomocy do końca życia.

Ponieważ jest to umowa odpłatna, nieruchomość nie wchodzi do masy spadkowej na takich samych zasadach jak darowizna. W efekcie może nie stanowić podstawy do dochodzenia zachowku przez pozostałych spadkobierców.

Darowizna nie zawsze rozwiązuje problem

Wokół darowizn narosło wiele mitów. Jednym z najczęściej powtarzanych jest przekonanie, że po upływie 10 lat przekazana nieruchomość przestaje mieć znaczenie przy obliczaniu zachowku.

To nie dotyczy jednak darowizn przekazywanych najbliższym członkom rodziny. Darowizna mieszkania na rzecz dziecka może zostać uwzględniona przy obliczaniu zachowku nawet po wielu latach od jej dokonania. Dziesięcioletni termin odnosi się przede wszystkim do darowizn przekazanych osobom spoza kręgu spadkobierców ustawowych.

Są także inne możliwości

Przepisy przewidują również inne rozwiązania. Jednym z nich jest notarialna umowa o zrzeczenie się dziedziczenia zawarta jeszcze za życia przyszłego spadkodawcy. Inną możliwością jest skuteczne wydziedziczenie, ale tylko w przypadkach określonych przez Kodeks cywilny.

Eksperci zwracają również uwagę, że pozorna sprzedaż nieruchomości za symboliczną kwotę nie stanowi skutecznego sposobu na obejście przepisów. Jeżeli sąd uzna, że transakcja była w rzeczywistości ukrytą darowizną, może zostać ona uwzględniona przy ustalaniu zachowku.

Wysokość zachowku może być bardzo wysoka

Roszczenia z tytułu zachowku mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych, zwłaszcza gdy w skład spadku wchodzi wartościowa nieruchomość. Ostateczna kwota zależy od wartości majątku oraz liczby osób uprawnionych.

Dlatego przed przekazaniem mieszkania warto przeanalizować skutki prawne wybranej formy wraz z notariuszem lub prawnikiem. W wielu przypadkach odpowiednio dobrana umowa pozwala uniknąć kosztownych sporów między spadkobiercami w przyszłości.

Czytaj też:
Spadek to nie tylko majątek. Ten błąd może przerzucić długi na rodzinę
Czytaj też:
Miliony leżą odłogiem. Pięć lat po śmierci Krawczyka, jego bliscy nie dostali ani grosza