Renta wdowia nie dla wszystkich. W takich sytuacjach ZUS odmawia

Renta wdowia nie dla wszystkich. W takich sytuacjach ZUS odmawia

Młoda wdowa
Młoda wdowa Źródło: Shutterstock
Od roku ZUS wypłaca rentę wdowią. Nie wszystkie osoby, które straciły małżonka mogą liczyć na nowe świadczenie. W jakich sytuacjach trzeba liczyć się z odmową.

Renta wdowia to połączenie dwóch świadczeń: własnego (np. emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy) oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Mowa tu o tzw. zbiegu świadczeń. Osoby, które straciły swojego małżonka mogą pobierać jedno świadczenie w całości, a drugie w wysokości 15 proc.

Choć renta wdowia weszła w życie w styczniu 2025 roku, to wypłaty ruszyły na początku lipca. Z informacji przekazanych „Wprost” przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w ciągu tego roku wypłacono łącznie 18 912,3 mln zł. Z szacunków resortu wynika, że świadczeniobiorcy zyskali średnio 370 zł więcej. Liczba osób pobierających rentę wdowią wynosi 988,8 tys.

Aby otrzymać rentę wdowią trzeba spełniać następujące warunki:

  • kobieta ma ukończone co najmniej 60 lat, a mężczyzna 65 lat,

  • do dnia śmierci małżonka istniała wspólność małżeńska,

  • prawo do renty rodzinnej powstało nie wcześniej niż po ukończeniu 55 lat przez kobietę lub 60 lat przez mężczyznę.

Dodatkowy warunek wiąże się z faktem, że suma obu świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie jest to 5 935,48 zł brutto.

Ci seniorzy nie dostaną renty wdowiej

Powyższe wytyczne powodują, że ZUS w wielu przypadkach musiał odmówić wypłacenia renty wdowiej. – ZUS wyda decyzję, w której odmówi ustalenia zbiegu świadczeń, jeżeli wdowa lub wdowiec nie spełnią choć jednego ze wskazanych warunków lub jeżeli wysokość przynajmniej jednego z ustalonych świadczeń będzie równa kwocie limitu, czyli trzykrotności kwoty najniższej emerytury, lub ją przekroczy – wyjaśnia instytucja.

ZUS odmówił przyznania renty wdowiej ok. 200 tys. osobom. Jak przekazał „Wprost” Piotr Olewiński z biura prasowego ZUS, tylko w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku odrzucono 10,2 tys. wniosków.

Z zapowiedzi Włodzimierza Czarzastego, marszałka Sejmu, a zarazem lidera Lewicy (pomysłodawcy renty wdowiej) wynika, że ugrupowanie – w przypadku zachowania władzy po przyszłorocznych wyborach – będzie dążyło do tego, aby świadczenie objęło wszystkich wdowców i wdowy. Pewne jest, że od stycznia przyszłego roku część drugiego pobieranego świadczenia wzrośnie z 15 proc. do 25 proc., dzięki czemu seniorzy mają zyskać ok. 500 zł.

Czytaj też:
Renta wdowia mocno w górę od 2027 r. Jest jednak haczyk z limitem ZUS
Czytaj też:
Dlaczego ZUS czepia się wdów i wdowców? Wezwania na dywanik