Artykuł sponsorowany

PCC od zakupu kryptowalut

Dodano:
Bitcoin Źródło: Fotolia / fotomek
Pod koniec marca 2018 r. środowisko inwestorów obiegła informacja o działaniach fiskusa zmierzających do pozyskania danych klientów giełd, które pośredniczą w handlu wirtualnymi walutami opartymi na technologii blockchain.

Wygląda na to, że ubiegłoroczna hossa na rynku kryptowalut rozbudziła apetyt ministerstwa na pozyskanie dodatkowych wpływów do budżetu. Najwyraźniej Ministerstwo Finansów postanowiło stworzyć nieformalny rejestr podatników inwestujących w kryptowaluty. Jeżeli akcja organów skarbowych zakończy się sukcesem, fiskus zdobędzie wiedzę o tysiącach podatników mających styczność z rynkiem wirtualnych walut.

Równolegle na stronie internetowej Ministerstwa Finansów ukazała się publikacja pod tytułem „Skutki podatkowe obrotu kryptowalutami w PIT, VAT i PCC”. Nie mamy w tym wypadku do czynienia ani z interpretacją ogólną, ani z objaśnieniami podatkowymi, których wydanie pociąga za sobą skutki prawne określone w Ordynacji podatkowej. Status tego tekstu nie jest jasny – autorzy umiejscowili publikację w dziale Aktualności Ministerstwa Finansów, pośród tekstów o zmniejszaniu biurokracji i rozliczaniu PIT w centrach handlowych.

Jak nie VAT-em go, to PCC

Lektura publikacji w części odnoszącej się do PIT i VAT nie budzi wielkich emocji. Resort finansów konsekwentnie traktuje dochód ze sprzedaży kryptowalut jako podlegający opodatkowaniu PIT na zasadach ogólnych. Choć klasyfikowanie kryptowaluty jako prawa majątkowego wywołuje wiele kontrowersji, trzeba przyznać, że stanowisko Ministerstwa Finansów zaprezentowane w omawianej publikacji w części dotyczącej PIT jest już ugruntowane i nie powinno nikogo zaskoczyć.

Podobnie przedstawia się kwestia opodatkowania obrotu kryptowalutami podatkiem od towarów i usług. Sprzedaż kryptowaluty za walutę fiducjarną, a także wymiana na inną kryptowalutę co do zasady podlegają opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, ale korzystają ze zwolnienia z VAT. Stanowisko takie jest powszechnie aprobowane, także przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Skąd zatem burza wokół publikacji Ministerstwa Finansów, która przetoczyła się na forach internetowych i w mediach społecznościowych skupiających środowisko inwestorów? Zarówno sprzedaż kryptowaluty, jak i zamiana na inną kryptowalutę podlegają opodatkowaniu PCC. Podatek, wyliczony od wartości rynkowej nabytego prawa majątkowego wedle stawki 1 proc., obciąża kupującego, a w przypadku zamiany – solidarnie obie strony czynności cywilnoprawnej. Stanowisko Ministerstwa Finansów jest jednoznaczne – w ocenie fiskusa umowy, których przedmiotem jest kryptowaluta, nie korzystają z żadnych zwolnień wymienionych w treści ustawy o PCC.

Praktyczne skutki stanowiska Ministerstwa Finansów dla inwestorów

Znając stanowisko resortu finansów, możemy pokusić się o wykonanie krótkiego eksperymentu myślowego i przełożyć wyżej przytoczoną wykładnię ustawy podatkowej na realia obrotu kryptowalutami. Wśród krótkoterminowych inwestorów znajdziemy takich, którzy grają na giełdach za pośrednictwem botów – specjalistycznych aplikacji zaprogramowanych na natychmiastową reakcję i obrót danym walorem po osiągnięciu określonych widełek cenowych lub zmiany procentowej. Najbardziej aktywni inwestorzy – DayTraderzy – potrafią wygenerować w ciągu jednego dnia obrót stukrotnie przekraczający wartość całego swojego portfela inwestycyjnego. W konsekwencji inwestor inwestujący na giełdzie 100 jednostek może w ciągu roku bez trudu kupić i sprzedać czy zamienić waluty o wartości 100 tys. jednostek.

Jakie praktyczne skutki wywołuje stanowisko zaprezentowane przez Ministerstwo Finansów w zakresie skutków podatkowych obrotu kryptowalutą na gruncie PCC? Polski inwestor kryptowalutowy staje się w myśl publikacji przestępcą podatkowym, który nie złożył np. 1,46 tys. deklaracji PCC (2 lata inwestowania, dwie transakcje kupna/zamiany dziennie). PCC pochłonie w tym przypadku cały zysk wypracowany przez inwestycje, a długi względem Skarbu Państwa mogą się okazać niemożliwe do spłacenia za życia podatnika.

Działania organów podatkowych mogą się okazać dla niektórych inwestorów dramatyczne w skutkach. Dlatego warto zawczasu zastanowić się nad wyborem właściwego wsparcia merytorycznego. Specjaliści z Kancelarii Skarbiec mają bogate doświadczenie w doradztwie prawnym, podatkowym, reprezentacji klientów w sporach z aparatem skarbowym, a także w ochronie majątku osobistego.

Radca prawny Robert Nogacki
założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec

Źródło: Kancelaria Prawna Skarbiec
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...