Facebook i Ray-Ban stworzyły inteligentne okulary. Rewolucja, czy niepotrzebny gadżet?

Dodano:
Ray-Ban Stories Źródło: Ray-Ban
Ray-Ban Stories, czyli najnowszy, wspólny produkt popularnego producenta okularów i Facebooka, jest już dostępny. Recenzje są bardzo mieszane.

Na rynku pojawiły się już pierwsze modele najnowszego, wspólnego projektu firm Ray-Ban i Facebook, czyli inteligentne okulary. Produkt, który pozwala na robienie zdjęć, nagrywanie filmów, wykonywanie połączeń, czy słuchanie muzyki za pomocą okularów. Pierwsze recenzje są bardzo mieszane

Rewolucja, ale dziesięć lat temu

O projektach inteligentnych okularów mówi się co najmniej od dekady. W tym czasie część firm brała się za tworzenie podobnych rozwiązań, aby niedługo później porzucić projekty, albo zmienić ich zastosowanie. Tak było m.in. w przypadku Google'a, który uznał, że najbardziej zainteresowany może być przemysł, który będzie mógł dzięki temu w szybki sposób korzystać np. z rozszerzonej rzeczywistości. Swoje okulary wyprodukowały również m.in. Bose, czy Amazon.

Mieszane odczucia

Recenzenci mają bardzo mieszane odczucia w kwestii nowego produktu. Przede wszystkich zwracają uwagę na jego dość słabą jakość. Okulary sprawiają wrażenie bardzo plastikowych, co odbiega od tego, do czego przyzwyczaili się klienci firmy Ray-Ban. To jednak dopiero początek trudnych do wyjaśnienia rozwiązań. Okulary pozwalają na nagrywanie filmów, które, jak sama nazwa wskazuje, powinny pozwalać na umieszczanie ich w Stories na Facebooku i należącym do firmy Instagramie. Nie da się tego jednak zrobić od razu. Potrzebna jest ich obróbka w specjalnej aplikacji. Warto także zaznaczyć, że są one nagrywane w idealnie kwadratowym kadrze, co również jest formatem bardzo niestandardowym.

Absurdem jest także fakt, że włączenie nagrywania jest możliwe tylko wtedy, gdy okulary są założone. Same filmy nagrywane są też w jakości, które odbiega od tej, znanej ze współczesnych smartfonów, a kąt widzenia obiektywu jest zbyt wąski.

Dla kogo jest nowy produkt firm Ray-Ban i Facebook? No właśnie nie do końca wiadomo. Na pewno nie nadaje się jako zastępstwo dla kamer sportowych, typu GoPro. Kąt widzenia jest zbyt wąski, jakość obrazu za słaba a stabilizacja nie zawsze sobie radzi. Produkt sprawdzi się dla osób, które chcą uchwycić przypadkowe momenty z każdego dnia i podzielić się nimi ze znajomymi, ale czy nie można tego zrobić za pomocą smartfonu?

Cena okularów to 299 dolarów.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...