Twierdziła, że wykryje choroby w kropli krwi. Sąd skazał ją za oszustwo

Holmes została uznana za winną zdefraudowania funduszy inwestorów oraz trzech przypadków oszustwa bankowego. Kobieta nie zgadza się z wyrokiem. Za każde z przestępstw grozi jej do 20 lat więzienia.
Przypadek Elizabeth Holmes jest jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich lat dotyczącą startupów z amerykańskiej Doliny Krzemowej. Jej firma Theranos była wyceniona w szczytowym momencie na 9 mld dolarów.
Amerykanka chciała zrewolucjonizować branżę ochrony zdrowia w Stanach Zjednoczonych. Pomóc jej w tym miała technologia badania kropli krwi, dzięki której miała wykrywać choroby, niedobory i schorzenia.
Damska wersja Steve'a Jobsa
Elizabeth Holmes stylizowała się w swoich wystąpieniach na jej idola Steve’a Jobsa, nosiła czarne swetry z golfem i mówiła niskim głosem. Dzięki temu znajdowała inwestorów i potencjalnych klientów. Stała się obrazem sukcesu Doliny Krzemowej.
W 2015 roku Wall Street Journal opublikował artykuł, w którym obnażył Elizabeth Holmes, jako oszustkę. W ramach śledztwa dziennikarskiego autor artykułu dotarł do wewnętrznych dokumentów firmy. Okazało się z nich, że urządzenie Edison, które miało być sercem firmy i prowadzić nowatorską analizę próbki krwi jest nieskuteczne, a Theranos używa do badań innych, konkurencyjnych urządzeń.
W czasie procesu Elizabeth Holmes okazało się, że kobieta była wielokrotnie informowana przez specjalistów medycznych, że jej urządzenie nie działa, a badania, które wymyśliła, są niemożliwe do przeprowadzenia.
Obrona kobiety skupiła się na przedstawieniu jej, jako sprawnej bizneswoman, która osiągnęła sukces w świecie zdominowanym przez mężczyzn. O losach Elizabeth Holmes powstał serial "The Dropout". Premiera zaplanowana jest na marzec 2022.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.