Mamy najdroższe drewno w Europie. „Pracę może stracić 100 tys. osób”

Dodano:
Drewno Źródło: Wikipedia
Ceny drewna w Polsce należą do najwyższych w Europie. Przy dalszych wzrostach pracę może stracić nawet 100 tys. osób – alarmują przedstawiciele przemysłu drzewnego.

Jak mówił podczas konferencji Jarosław Michniuk z Koalicji na rzecz polskiego drewna, ceny surowca wzrosną w tym roku o 80 - 100 proc. I to po zeszłorocznej podwyżce, która wyniosła 60 proc.

Handel drewnem

„W 2021 roku decyzja p.o. dyrektora Lasów Państwowych spowodowała, że zwiększono udział aukcji otwartej z 20 proc. do 30 proc., a zmniejszono udział aukcji zamkniętej z 80 do 70 proc. Efektem tego jest wzrost cen drewna. Decyzja Lasów Państwowych, która zakłada, że w przyszłym roku będziemy mieli ustalone ceny minimalne na poziomie wyższym niż w tym roku. Ten poziom będzie kalkulowany jako średnia cena uzyskiwana przez Lasy Państwowe, zarówno w tej aukcji systemowej, jak i portalu leśno-drzewnym. Szacujemy, że to doprowadzi do kolejnego wzrostu cen surowców o około 40 proc”. - powiedział.

Obecnie Lasy Państwowe sprzedają 70 proc. drewna stałym klientom. 30 proc. trafia do wolnej sprzedaży. Zdaniem przedstawicieli branży, powinno się wrócić do starych proporcji, wynoszących 80/20, bo obecnie polskie drewno należy do najdroższych w Europie, a to znacząco wpływa na konkurencyjność polskich firm.

Ludzie stracą pracę

Jak podają przedstawiciele branży, dalsze podwyżki cen drewna będą skutkować redukcją zatrudnienia, bo firm nie będzie stać na utrzymanie załogi i obecnych poziomów produkcji.

"Jeśli zakładamy, że o 40 proc. już w tej chwili spadają zamówienia, jeśli to będzie trwałe, to możemy powiedzieć, że prace może stracić nawet 100 tys. osób. Branża drzewna zatrudnia w Polsce około 400 tys. osób" - powiedział prezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce, Jędrzej Kasprzak.

Źródło: Bankier.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...