Argentyna i Brazylia chcą mieć wspólną walutę. Prace ruszą wkrótce

Dodano:
Luiz Inácio Lula da Silva (fot. By Ricardo Stuckert (Presidency of the Republic). [CC BY 3.0 br (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/br/deed.en)], via Wikimedia Commons)
Rządy Brazylii i Argentyny wróciły do pracy nad wspólną walutą – donosi „Financial Times”. Nowa waluta ma nosić nazwę „Sur” (południe) i w przyszłości mogłaby zostać przyjęta przez inne kraje regionu.

Już w 2019 roku rządyBrazylii i Argentyny rozmawiały o wspólnej walucie, ale Bank Centralny Brazylii storpedował prace na tamtym etapie. Pomysł wrócił i w najbliższym tygodniu przedstawiciele obu krajów ogłoszą rozpoczęcie prac przygotowawczych nad Sur – tam bowiem ma się nazywać wspólna waluta. Pomysłodawcy wierzą, że pomoże to ożywić regionalny handel i zmniejszyć zależność od dolara amerykańskiego.

Argentyna i Brazylia planują wspólną walutę

- To pierwszy krok na długiej drodze, którą Ameryka Łacińska musi obrać – powiedział "Financial Times" argentyński minister gospodarki Sergio Massa.

Z czasem do inicjatywy mają dołączyć inne kraje Ameryki Łacińskiej. Oficjalne ogłoszenie projektu spodziewane jest podczas wizyty prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy w Argentynie przy okazji rozpoczynającego się w poniedziałek w Buenos Aires szczytu Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

Unia walutowa obejmująca całą Amerykę Łacińską wytwarzałaby łącznie 5 proc. globalnego PKB – szacuje "FT".

Szturm na budynki rządowe w Brazylii

Minęły dwa tygodnie od szturmu zwolenników byłego prezydenta Jaira Bolsonaro na budynek Kongresu Narodowego Brazylii. w akcji mogło brać udział nawet 3 tysiące osób. Protestujący rozbili m.in. okna Sądu Najwyższego i splądrowali budynek. W środku manifestanci ustawili blokadę z mebli, aby uniemożliwić funkcjonariuszom wejście do środka. Demonstranci uzbrojeni w kije otoczyli również policjanta na koniu i przestraszyli zwierzę, a funkcjonariusz upadł na ziemię. Według Associated Press po około trzech godzinach od rozpoczęcia szturmu siły bezpieczeństwa zaczęły odzyskiwać kontrolę nad pałacem prezydenckim i okolicami Sądu Najwyższego. Policja w starciu z demonstrantami miała użyć gazu łzawiącego.

Łącznie brazylijskie służby zatrzymały 170 osób. 30 demonstrantów wpadło w ręce policji po wdarciu się do sali posiedzeń Senatu. Z informacji służb porządkowych wynika, że ujęci w budynku Kongresu Narodowego odpowiedzą m.in. za próbę zamachu stanu, bezprawne wkroczenie na teren instytucji publicznej, a także niszczenie mienia publicznego. Kilkanaście godzin później wszczęto procedury w celu postawienia zarzutów inicjatorom zamieszek.


Źródło: Wprost / Financial Times
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...