Trump wstrzymał atak na Iran. Rynek ropy zareagował natychmiast
We wtorek ceny ropy naftowej zaczęły spadać po informacji, że prezydent USA Donald Trump wstrzymał planowany atak na Iran. Decyzja miała zapaść po apelach przywódców Kataru, Arabii Saudyjskiej oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kraje te miały poprosić amerykańskiego prezydenta o odłożenie operacji o 2–3 dni, ponieważ — jak przekazano — trwają poważne negocjacje.
Na rynku natychmiast było widać reakcję inwestorów. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec kosztowała na nowojorskiej giełdzie NYMEX około 106,90 dolara, czyli mniej o 1,62 proc. Z kolei ropa Brent na ICE, także w dostawach na lipiec, była wyceniana na około 110,41 dolara za baryłkę, co oznaczało spadek o około 1,51 proc.
Ceny ropy po decyzji Trumpa
Donald Trump poinformował, że polecił dowódcom sił USA wstrzymanie ataku na Iran, ale jednocześnie nakazał utrzymanie gotowości do przeprowadzenia szeroko zakrojonej operacji w każdej chwili, jeśli nie dojdzie do porozumienia akceptowalnego dla Stanów Zjednoczonych. Później stwierdził, że wstrzymuje się z działaniami na „małą chwilkę”, choć wyraził nadzieję, że przerwa potrwa „na zawsze”.
Rynki zareagowały spadkiem cen, ale sytuacja pozostaje napięta. Powodem jest trwająca blokada morska USA w cieśninie Ormuz, która doprowadziła do wstrzymania działalności irańskiego terminalu naftowego na wyspie Chark. To miejsce ma strategiczne znaczenie dla Teheranu, ponieważ obsługuje około 90 proc. irańskiego morskiego eksportu ropy.
Ceny ropy a cieśnina Ormuz
Terminal na wyspie Chark, zdolny do magazynowania około 30 mln baryłek ropy, pozostaje nieczynny od co najmniej 10 dni. To oznacza odcięcie Iranu od istotnej części dochodów ze sprzedaży surowca i wycofanie z rynku wielu milionów baryłek ropy.
Jednocześnie część dużych tankowców, które wpłynęły do Zatoki Perskiej podczas wojny USA i Izraela z Iranem, zdołała opuścić region z ładunkami. Według danych przywoływanych przez Bloomberga od 1 marca co najmniej 19 statków przewożących ropę i gaz, niezwiązanych z Iranem, wpłynęło do cieśniny Ormuz i ją opuściło.
Ceny ropy nadal pod presją
Żegluga przez cieśninę Ormuz pozostaje jednak mocno ograniczona od czasu ataku USA i Izraela na Iran pod koniec lutego. Niektóre jednostki przepływały przez ten szlak dzięki odrębnym porozumieniom, ale rzeczywista liczba takich przypadków nie jest znana. Wiele statków wyłącza sygnały satelitarne, aby ograniczyć ryzyko ataku ze strony Iranu.
Dlatego mimo chwilowego spadku cen ropy rynek wciąż pozostaje pod wpływem napięcia geopolitycznego. Decyzja Trumpa dała inwestorom sygnał do korekty notowań, ale dalszy kierunek cen będzie zależał od tego, czy negocjacje rzeczywiście doprowadzą do porozumienia i czy blokada jednego z najważniejszych szlaków energetycznych świata zostanie złagodzona.