Mocna deklaracja Trumpa ws. Kuby. „Ten kraj się rozpada”

Dodano:
Donald Trump Źródło: PAP/EPA / Samuel Corum
Donald Trump ogłosił, że „wyzwala Kubę”. Padły mocne słowa o reżimie, CIA i utracie kontroli nad wyspą.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone „wyzwalają Kubę”. Wypowiedź padła po powrocie z Connecticut, gdy rozmawiał z dziennikarzami w bazie Andrews.

Trump podkreślił, że USA mają na Kubie duże doświadczenie i zaznaczył, że na wyspie działają amerykańskie służby. Wspomniał również o sekretarzu stanu Marco Rubio, który pochodzi z rodziny kubańskich emigrantów.

Donald Trump: „Kuba się rozpada”

Zapytany o możliwość eskalacji działań wobec Kuby, Trump odpowiedział, że jego zdaniem nie będzie to konieczne. Ocenił, że kraj znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.

Prezydent USA stwierdził, że Kuba się „rozpada”, nazwał sytuację na wyspie „bałaganem” i ocenił, że władze w praktyce straciły kontrolę nad państwem.

Raul Castro z zarzutami w USA

Trump odniósł się także do środowego aktu oskarżenia wobec Raula Castro. P.o. prokuratora generalnego Todd Blanche ogłosił w Miami zarzuty wobec 94-letniego brata Fidela Castro.

Sprawa dotyczy wydarzeń z lutego 1996 roku, gdy kubańskie myśliwce zestrzeliły dwa samoloty organizacji Brothers to the Rescue. W katastrofie nad wodami międzynarodowymi zginęły cztery osoby związane z organizacją kubańskich emigrantów z Miami.

Trump nie odpowiedział ws. pojmania Castro

Prezydent USA odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Raul Castro może podzielić los byłego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro i zostać pojmany przez siły USA.

Trump zaznaczył jednak, że administracja „ma Kubę na uwadze”. Podkreślał też znaczenie sprawy dla kubańskich emigrantów mieszkających w Stanach Zjednoczonych.

Zarzuty wobec kubańskich wojskowych

Oprócz Raula Castro oskarżonych zostało również pięciu kubańskich pilotów wojskowych. Zarzuty dotyczą między innymi spisku w celu zabójstwa obywateli USA, morderstwa oraz zniszczenia statku powietrznego.

Ogłoszenie aktu oskarżenia odbyło się przed Freedom Tower w Miami, uznawanym za symbol kubańskiej emigracji. Wydarzenie zbiegło się także z obchodami Dnia Niepodległości Kuby przypadającymi 20 maja.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...