Trybunał Konstytucyjny uratuje "jednorękich bandytów"?

Dodano:
Fot. sxc.hu Źródło: FreeImages.com
Zapowiedziane wobec premiera Donalda Tuska restrykcje wobec branży hazardowej, w tym m.in. zwiększenie podatku płaconego od każdego automatu do gier - tzw. jednorękiego bandyty - z 180 do 480 euro może okazać się niemożliwe. Przedstawiciele Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych uważają, że w takim wypadku przedstawiciele branży wniosą skargę do Trybunału Konstytucyjnego, który odrzuci przepisy wprowadzające tak duży wzrost zryczałtowanego podatku.

W skuteczność proponowanych przez premiera zmian nie wierzą politycy, również ci wchodzący w skład koalicji rządzącej. Wicepremier i lider PSL Waldemar Pawlak przyznał nawet, że założenia przedstawione przez premiera to dopiero "bardzo wstępna koncepcja". I ujawnił, iż zostały one przedstawione kierownictwu koalicji dopiero w poniedziałek wieczorem, a i tak rano okazało się, że projekt jest mocno zmodyfikowany.

Walkę z nowymi regulacjami zapowiadają już również przedstawiciele branży hazardowej. Jeśli nie uda im się zablokować prac nad odpowiednimi przepisami w parlamencie, chcą skierować przepisy do Trybunału Konstytucyjnego.

"Dziennik Gazeta Prawna", arb


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...