20 rocznica hiperinflacji w Polsce. Ceny rosły prawie o 1500 procent!
Były minister finansów w rządzie Hanny Suchockiej, prof. Jerzy Osiatyński wskazuje kilka przyczyn hiperinflacji w Polsce w 1990 r. - Zasoby gotówki, którymi dysponowały zarówno gospodarstwa domowe jak i przedsiębiorstwa były dużo wyższe niż podaż dóbr konsumpcyjnych, inwestycyjnych i zaopatrzeniowych - uważa profesor. Dodał, że kolejnym czynnikiem wzrostu cen była ich liberalizacja, w sytuacji gdy nie zaczęło jeszcze działać ograniczenie wzrostu płac. Osiatyński wskazał także, że w gospodarce przeważały struktury monopolistyczne, a wpływ konkurencji na ceny był ograniczony. - Ponadto kurs złotego do walut został określony na bardzo niskim poziomie, wobec czego dewaluacja działała bardzo silnie na podrożenie importu - powiedział Osiatyński.
Jego zdaniem, inflację udało się ograniczyć przede wszystkim dzięki bardzo niskiej indeksacji płac i surowym stosowaniu tzw. popiwku - kar za podnoszenie płac powyżej indeksacji. - W obliczu rosnących cen i wolniejszego wzrostu płac pusty pieniądz był z rynku systematycznie eliminowany - wyjaśnił prof. Osiatyński.
Zgodnie z tzw. centralną ścieżką inflacji zawartą w lutowym raporcie o inflacji opublikowanym przez NBP, w 2010 r. inflacja w Polsce ma wynieść 1,8 proc., w 2011 r. - 2,4 proc., a w 2012 r. - 3,5 proc.PAP, arb