7 proc. mieszkańców ziemi wytwarza 30 proc. światowego PKB. To mieszkańcy Unii

W 2008 r. UE wytwarzała 30,4 proc. światowego PKB. Na drugim miejscu są USA: 23,4 proc., a daleko za nimi Japonia (8,1 proc.), którą gonią Chiny (7,1 proc.). Rozwijające się szybko Indie, które niemal dorównały Chinom w liczbie ludności (1,21 mld wobec 1,354 mld w Chinach), wytwarzają 2 proc. światowego PKB.
Unijny PKB wyniósł w 2008 r. 12,5 bln euro. UE jest pierwszym światowym eksporterem dóbr (1,09 bln euro w 2009 r.). Zaraz za nią są Chiny (860 mld) i USA (760 mld). UE jest ponadto największym na świecie importerem (1,2 bln euro w 2009 r.), przed USA (1,15 bln) i Chinami (720 mld). Wysoka pozycja Chin wynika z faktu, że kraj ten pięciokrotnie powiększył swój handel zagraniczny w ciągu ostatnich dziesięciu lat. W tym samym czasie unijna wymiana handlowa wzrosła o 60 proc.
O obecnym, szybszym niż w UE tempie rozwoju różnych części świata świadczą na przykład dane o dostępie do internetu. Średnio na świecie korzysta z niego 21 proc. mieszkańców. W UE - trzy razy tyle. Jednak w Korei Południowej, Kanadzie czy USA ten odsetek jest wyższy niż w Europie i wynosi ponad 72-77 proc. Z kolei jeśli chodzi o liczbę abonamentów komórkowych albo telefonów na kartę przypadającą na 100 mieszkańców, wśród najbogatszych krajów świata G20 w czołówce jest Arabia Saudyjska: 147 abonamentów na 100 mieszkańców, i Rosja (132 abonamenty), podczas gdy w UE na setkę mieszkańców przypada ich 122.
pap, ps