Grad z Krzesłem Roku. "Udaje mu się niemal wszystko"

Dodano:
Aleksander Grad (fot. FORUM)
Minister skarbu Aleksander Grad został uhonorowany Krzesłem Roku 2010. Tygodnik "The Warsaw Voice" przyznał tę nagrodę ministrowi m.in. za przeprowadzone prywatyzacje i przekonanie do nich Polaków.
Nagroda "Krzesło Roku" jest przyznawana od 1989 roku osobom bądź instytucjom, które wywarły znaczący wpływ na życie Polaków. Pierwszym laureatem nagrody został były prezydent Lech Wałęsa. Krzesło Roku za 2009 r. otrzymał szef resortu finansów Jacek Rostowski.

W uzasadnieniu decyzji o przyznaniu nagrody ministrowi skarbu tygodnik podkreślił, że Grad przeprowadził przez trzy lata 400 prywatyzacji, a w 2011 r. zamierza zrealizować jeszcze 150. "25 miliardów złotych - tyle dochodów przyniosła prywatyzacja w 2010 r. 15 miliardów - tyle ma przynieść w 2011 r." - podkreślił "The Warsaw Voice". Według tygodnika, szefowi resortu skarbu udało się "niemal wszystko, włącznie z największymi transakcjami, rekordowymi nie tylko w skali polskiej, ale i europejskiej".

Redaktor naczelny "The Warsaw Voice" Andrzej Jonas podkreślił podczas gali w siedzibie warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, że minister skarbu nie tylko sprzedawał własność państwową, ale również przekonywał do tego Polaków. Z kolei minister skarbu podkreślił, że celem prac jego resortu jest wzmacnianie rynków kapitałowych oraz warszawskiego parkietu. - Prywatyzacja musi budować siłę rynków kapitałowych i czynić z Warszawy centrum finansowe Europy Środkowo-Wschodniej - powiedział. Szef resortu skarbu dodał, że 2010 rok był najważniejszym rokiem w ciągu ostatnich 20 lat. - To był ten moment, kiedy Polska stała się poważnym graczem na świecie - ocenił.

Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński odczytał list prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym prezydent podkreślił, że przyznane ministrowi skarbu Krzesło Roku 2010 to wyraz m.in. udanej polityki prywatyzacyjnej i zakończonego z  korzyścią dla Skarbu Państwa sporu z Eureko.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...