KE chce zabrać polskim rybakom łososia

Dodano:
(fot. Hans-Petter Fjeld)
Polscy rybacy będą mogli wyłowić w 2012 r. ponad 20 tys. ton śledzia i podobną ilość dorsza, za to mniej niż dotąd - łososia. Komisja Europejska zaproponowała zwiększenie kwoty dopuszczalnych połowów dorsza bałtyckiego i dwóch stad śledzi na Bałtyku.
Propozycja Komisji Europejskiej będzie omawiana przez ministrów 27 krajów UE na październikowym posiedzeniu Rady UE ds. rybołówstwa. To ministrowie podejmują ostateczną decyzję i mogą zmienić kwoty przypadające dla poszczególnych krajów.

"Opinie naukowe"

"W oparciu o opinie naukowe Komisja Europejska proponuje zwiększenie całkowitych dopuszczalnych połowów zarówno stada dorsza bałtyckiego, jak również dwóch stad śledzia (zachodniego i w Zatoce Botnickiej). Za konieczne uznano ograniczenie uprawnień do połowów pozostałych stad, w szczególności łososia, ze względu na ich niską liczebność" - poinformowała KE.

Jeśli chodzi o wielkość połowów, jaka przypada w przyszłym roku na Polskę, KE poinformowała, że jest to: ok. 20,7 tys. ton śledzia (w tym ok. 2,7 tys. ton śledzia zachodniego), ok. 20,4 tys. ton dorsza (w tym ok. 2,5 tys. ton dorsza zachodniego). Ponadto polscy rybacy będą mogli wyłowić 342 tony gładzicy (z rodziny flądrowatych), ponad 62,5 tys. ton szprot, ale tylko 3330 sztuk łososia bałtyckiego.

Pozwoleń na łososie o 80 proc. mniej

W sumie dla wszystkich państw bałtyckich UE, Komisja chce zwiększenia kwot połowowych dorsza o ok. 15 proc. (do ok. 89 tys. ton). Jeśli chodzi o śledzie, proponuje wzrost limitu połowów zachodniego stada o niemal jedną trzecią (do 20,9 tys. ton) oraz nieznaczne zwiększenie dopuszczalnych połowów śledzia w Zatoce Botnickiej (o 2 proc. do 106 tys. ton). Z drugiej strony - w opinii KE i naukowców - nie nastąpiła jeszcze wystarczająca odbudowa centralnego stada śledzia oraz śledzia w Zatoce Ryskiej, dlatego proponuje ona ograniczyć tam kwotę dopuszczalnych połowów o odpowiednio 33 i 21 proc. By odbudować zagrożoną populację łososia, Komisja proponuje obniżenie całkowitych dopuszczalnych połowów w basenie głównym o niemal 80 proc. oraz o blisko 30 proc. w Zatoce Fińskiej.

Szprota też mniej

Zgodnie z propozycją KE, obniżeniu uległyby dopuszczalne połowy szprota dla wszystkich bałtyckich krajów UE (o 26 proc. do 213,1 tys. ton), a także gładzicy o 25 proc. W przypadku tej ryby nie ma danych naukowych na temat liczebności stada. "Ponieważ nie wiadomo, jaką wielkość połowów można uznać za zrównoważoną, Komisja postanowiła przyjąć podejście ostrożnościowe do czasu zgromadzenia większej ilości danych" - argumentuje KE.

zew, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...