Bankierzy bez premii, albo na bruk

Dodano:
Bankierzy czołowych banków inwestycyjnych w Londynie muszą liczyć się z tym, że w grudniu dostaną niższe premie, o ile nie stracą pracy.
Wynika to z badań agencji Armstrong, pośredniczącej w zatrudnieniu finansistów.

Z raportu agencji wynika, że najbardziej narażeni na utratę premii lub jej obniżkę są ci pracownicy, którzy nie są uważani za  priorytetowych z punktu widzenia zmaksymalizowania przyszłych przychodów.

"Pakiet wynagrodzeń za 2002 rok będzie w mniejszym stopniu nagrodą odzwierciedlającą osiągnięte wyniki, a w większym środkiem związania z firmą tej części personelu, która uważana jest za  niezbędną dla kluczowych operacji w przyszłości" -napisano w  raporcie Armstrong International.

Raport przewiduje, że 10-20 proc. pracowników, którzy mają najgorsze wyniki, może nie otrzymać żadnej premii.

Operacje globalnych banków inwestycyjnych i ich przychody kurczą się z powodu giełdowej bessy i spadku aktywności na rynku M&A, czyli połączeń między firmami i przejmowania jednych przez drugie. Nie pozostaje to bez wpływu na poziom zatrudnienia.

Obniżka rocznej premii, nierzadko przewyższającej poziom zarobków, może mieć wpływ na gospodarkę dużych centrów finansowych świata, takich jak Londyn lub Frankfurt. W Londynie od pewnego już czasu pisze się o spadku popytu na drogie rezydencje i luksusowe auta łącząc te zjawiska z niewesołą sytuacją City.

Armstrong International nie widzi oznak poprawy w krótkim okresie. Według agencji redukcja zatrudnienia w bankach inwestycyjnych i detalicznych będzie postępować w 2003 roku. Wśród najbardziej zagrożonych działów raport wymienia analizy spółek i  handel akcjami.

Raport przewiduje, że banki zmniejszą przeciętną liczbę pracowników zatrudnionych przy osobistej obsłudze klienta z 400 do  300 osób. Operacje na bankowym zapleczu są redukowane od pewnego czasu.

W ostatnich tygodniach informacje o zmniejszeniu zatrudnienia ogłosiły m.in. Dresdner Bank i JP Morgan Chase. Prognozy ośrodka badań rynkowych CEBR (Centre for Economics and Business Research) zakładają, że do końca 2003 roku zatrudnienie w City zmniejszy się o dalsze 21 tysięcy osób.

sg, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...