Arkadiusz Grochulski poszukiwany w całej Europie

Dodano:
Europejski nakaz aresztowania Arkadiusza G., jednego z prezesów największego w Polsce prywatnego importera paliw, szczecińskiej spółki BGM, wydał we wtorek Sąd Okręgowy w  Krakowie.
Z wnioskiem o wydanie nakazu zwróciła się do sądu Prokuratura Apelacyjna w Krakowie, prowadząca śledztwo w sprawie tzw. afery paliwowej.

Arkadiusz G. jest poszukiwany przez krakowską prokuraturę apelacyjną jako jeden z organizatorów procederu wyłudzania podatku VAT i akcyzy przy obrocie paliwami płynnymi. Ukrywa się przed organami ścigania.

"Arkadiusz G. jest już poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Europejski nakaz aresztowania przyspieszy procedury jego sprowadzenia do Polski, gdyby pojawił się w krajach należących do  Unii Europejskiej" - powiedział PAP rzecznik prokuratury apelacyjnej Wojciech Miłoszewski.

Wyjaśnił, że europejski nakaz aresztowania jest odpowiednikiem poprzedniej procedury ekstradycyjnej, obowiązującej przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.

Wcześniej krakowski sąd dwukrotnie odmawiał Arkadiuszowi G. udzielenia "listu żelaznego", gwarantującego osobie przebywającej za granicą nietykalność w przypadku przyjazdu do kraju aż do  prawomocnego zakończenia postępowania. Odmowa była spowodowana faktem, że zdaniem sądu obrońca podejrzanego nie dostarczył niezbędnych dowodów, że podejrzany przebywa za granicą.

Krakowski sąd wydał także we wtorek europejski nakaz aresztowania innego z poszukiwanych przez krakowską prokuraturę w związku z  aferą paliwową - Grzegorza P., odgrywającego - zdaniem prokuratury - istotną rolę w procederze.

Śledztwo, które prowadzi krakowska prokuratura apelacyjna, dotyczy trwającego od grudnia 1999 roku do marca 2002 roku procederu dostaw paliw ciekłych z wyłudzeniem akcyzy przez różne spółki i prania brudnych pieniędzy. Ustalono już 55 podejrzanych osób. Są to głównie właściciele spółek zajmujących się obrotem paliwami płynnymi lub związanych z transportem tych paliw. Straty Skarbu Państwa spowodowane przez tę grupę są szacowane na co najmniej kilkaset milionów zł.

Przeciwko pierwszym 18 podejrzanym w maju tego roku sporządzono akt oskarżenia. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Krakowie. Zarzuty dotyczą "wyprania" prawie 200 mln zł i dokonania oszustw podatkowych na kwotę blisko 280 mln zł.

Wśród oskarżonych znajdują się dwaj tzw. baronowie paliwowi ze  spółki BGM: Jan B. i Zdzisław M., oraz "baron lokalny" ze Śląska Artur K. i pośrednik Tomasz K. Wszyscy czterej odpowiedzą za  zorganizowanie i kierowanie grupą przestępczą zajmującą się praniem brudnych pieniędzy.

Mechanizm przestępstwa ujawnił prokuraturze m.in. jeden z b. prezesów firmy BGM, Jan B., który opuścił areszt za 2 mln zł  poręczenia.

ss, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...