Jacek Rostowski dla „Wprost”: Pieniędzy w budżecie nie ma, bo PiS je roztrwonił w dobrych czasach

Jacek Rostowski dla „Wprost”: Pieniędzy w budżecie nie ma, bo PiS je roztrwonił w dobrych czasach

Jan Vincent-Rostowski
Jan Vincent-Rostowski / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Pieniędzy nie ma. Nie ma ich w momencie, w którym są najbardziej potrzebne – tak komentuje stan finansów państwa Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów w rządzie Donalda Tuska, który zmagał się z ostatnim kryzysem z 2008 roku.

Jak pan ocenia działanie tarczy antykryzysowej?

Jacek Rostowski, były wicepremier i minister finansów: Tarcza jest nie tylko dziurawa, co jest oczywiście najbardziej frustrujące dla przedsiębiorców, ale także bardzo ograniczona, jeśli chodzi o jej rozmiar.

W tej tarczy najważniejszy jest element fiskalny, czyli dodatkowe wydatki czy zrezygnowanie z części dochodów budżetowych. Ta kwota wynosi w tym roku 30 miliardów złotych, czyli 1,3 proc. naszego PKB. Warto przypomnieć, że w przypadku Niemiec mamy do czynienia z wydatkami na poziomie jednej czwartej PKB, a w przypadku Francji z 12 proc. Nawet w przypadku Węgier jest to prawie 10 proc. PKB, a Włosi przeznaczyli ponad 14 proc.

Z czego wynika ten niski poziom w Polsce?

Z tego, że rząd wierzył, że pieniądze są i zawsze będą.

A nie ma ich? Jakiś czas temu słyszeliśmy o zrównoważonym budżecie i o tym, że polskie finanse mają się bardzo dobrze.

Artykuł został opublikowany w 17/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 2
  • Tow. Rostwski pamiętamy wasze rządy jako Ministra Finansów. W czasach "Zielonej Wyspy" Donalda Tuska musieliście ukraść Polakom - fundusze OFE aby zejść poniżej 3% deficytu budżetowego akceptowanego przez UE. Tow. Rostowski pochwalcie sie lepiej , ile budżet państwa stracił na karuzelach VAT-wskich podczas pańskich rządów? To przypomnę Panu: 200 mld złotych przez 8 lat waszych nieudolnych rządów , pełowcy.
    •  
      Jaki jest cel rozmawiac w powaznej gazecie z niewiarygodnym, nieudolnym i skompromitowanym politykiem? No chyba, ze chodzi o okazje do msciwej narracji.