Rok 2021 rokiem bankructw? Wszystko na to wskazuje

Dodano:
Bezrobocie Źródło: Shutterstock / Waraporn Wattanakul
Już w 2020 roku bankrutujących firm było bardzo dużo, w 2021 roku może być ich jeszcze więcej, ocenia „Rzeczpospolita” na podstawie danych od firm monitorujących sytuację gospodarczą.

Co trzecia firma obawia się bankructwa w 2021 roku, wynika z badania BIG Info Monitor. Z kolei, jak wyliczyła firma doradcza KPMG, w 2020 roku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym opublikowano 41 875 ogłoszeń związanych z toczącymi się postępowaniami upadłościowymi. 587 było ogłoszeniami o upadłości, a 800 o rozpoczęciu postępowania restrukturyzacyjnego.

Wszystkie badania są pesymistyczne

Inne dane też nie napawają optymizmem. Z badania Keralla Research na zlecenie Rejestru Dłużników BIG wynika, że przedsiębiorcy obawiali się upadłości, narzekając na:

  • spadek płynności finansowej (66 proc.)
  • odwołanie kontraktów i gwałtowny odpływ zamówień (39,6 proc.)
  • wzrost kosztów prowadzenia działalności (20,8 proc.).

Z analizy Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że wciągu 11 miesięcy 2020 roku liczba upadłości wyniosła łącznie 1200 (544 upadłości i 656 restrukturyzacji) i było ich o jedną czwartą więcej niż w tym samym okresie 2019 r. (542 upadłości i 419 restrukturyzacji), jak podaje „Rzeczpospolita”.

Mniej faktur, dużo więcej długów

Kolejne badania potwierdzają pesymizm. 34,4 proc. firm wystawia miesięcznie mniej faktur niż przed pandemią (badanie Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG „Płynność finansowa MŚP w pandemii”).

W 2020 roku prawie 70 proc. firm miało problemy z utrzymaniem płynności finansowej – podaje BIG InfoMonitor. Według GUS szacunkowy spadek PKB Polski w 2020 roku wyniósł 2,8 proc. Jest to najgorszy wynik od początku lat 90. Potwierdzają to złe nastroje przedsiębiorców, jedna trzecia z nich ocenia miniony rok negatywnie pod względem finansów i rozwoju firmy, to dwa razy więcej niż w 2019. Szczególnie trudnymi dla przedstawicieli MŚP momentami 2020 był marzec oraz kwiecień, czyli początek pandemii. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że zaległości przedsiębiorstw w 2020 roku wyniosły ponad 33,5 mld zł, o 4 proc. więcej niż rok wcześniej.

Do 33,5 mld zł wzrosły na koniec 2020 r. zaległości firm wobec partnerów biznesowych i banków – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy Biura Informacji Kredytowej. Przez rok firmom przybyło ponad 1,23 mld zł (4 proc.) płatności przeterminowanych powyżej 30 dni, na minimum 500 zł u jednego wierzyciela.

Płynność finansowa była i jest problemem

Aż 69 proc. przedsiębiorców przyznaje, że w minionym roku miało kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej. To wynik ponad dwukrotnie wyższy niż rok temu. Niemal połowa tych firm deklaruje, że problemy te stanowiły zagrożenia dla utrzymania działalności firmy. Źródła tej sytuacji także łączone są z pandemią koronawirusa. Różnego rodzaju ograniczenia oraz restrykcje utrudniały bowiem biznesowi normalne funkcjonowanie.

Dobrze rok 2020 będzie wspominać jedynie 30 proc. firm, przede wszystkim branża produkcyjna. To spadek o 19 proc. w porównaniu do 2019 roku. Neutralnie pod kątem finansów i rozwoju firmy minione 12 miesięcy ocenia 36 proc. Dla jednej trzeciej przedsiębiorców był to jednak zły rok, szczególnie dla mikrofirm (40 proc.) oraz reprezentantów branży usługowej (39 proc.) i handlowej (36 proc.).

Źródło: Rzeczpospolita / BIG InfoMonitor, BIK
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...