O ile zdrożeją gaz i prąd w 2023 roku? Mrożenie cen nie zatrzyma podwyżek

Dodano:
Gaz Źródło: Pixabay
Wprawdzie zamrożono ceny prądu i gazu na 2023 rok, ale i tak zapłacimy za nie więcej. Raz, że zamrożenie obowiązuje tylko do pewnego poziomu zużycia, a dwa – VAT idzie w górę. Z tego powodu nawet rodziny, które zmieszczą się w limicie przewidzianym dla energii elektrycznej, zapłacą rachunki wyższe o prawie 20 proc.

Kiedy wyhamuje wzrost cen, a może nawet ceny niektórych produktów, np. żywnościowych, wrócą do poziomu sprzed półtora roku? Jeśli wierzyć prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu, w pierwszych miesiącach 2023 roku możemy wciąż obserwować wzrost inflacji, ale od drugiego kwartału ma zacząć spadać. Czy tak rzeczywiście będzie, zależy od szeregu czynników. Wiemy na pewno, że więcej zapłacimy za prąd i gaz.

Ceny prądu zamrożone, ale VAT wraca do poprzedniego poziomu

Wprawdzie w przyszłym roku będzie obowiązywało zamrożenie cen prądu na poziomie z 2022 roku, ale tylko do zużycia na poziomie 2 megawatogodzin (MWh) rocznie dla gospodarstwa domowego. Próg podniesiono do2,6 MWh dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami i 3 MWh w przypadku rodzin z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników.

Powyżej tego zużycia będzie obowiązywał limit ceny prądu na poziomie 693 zł za megawatogodzinę.

Mimo to nawet gospodarstwa, które zmieszczą się w limicie, zapłacą za prąd średnio o 18 procent więcej niż w tym roku. Wynika to ze zmian w tarczy antyinflacyjnej: stawka VAT stosowana do energii elektrycznej i cieplnej powróci do 23 proc. W tym roku wyniosła 5 proc. obecnie.

Z szacunków Forum Energii wynika, że wzrost kosztów energii elektrycznej dla małych i średnich przedsiębiorstw wyniesie 35 proc. Skoro tak, to należy się spodziewać, że osiedlowy fryzjer, pizzeria czy siłownia przerzucą wyższe koszty na klientów. I to niezależnie od tego, że w rozliczeniach z odbiorcami użyteczności publicznej oraz firmami z sektora małych i średnich przedsiębiorstw będzie stosowana cena maksymalna na poziomie 785 zł za MWh w odniesieniu do zużycia od 1 grudnia 2022 do 31 grudnia 2023 roku.

Z największymi wzrostami cen skonfrontowane zostaną duże przedsiębiorstwa, które nie korzystają z żadnych rekompensat.

Najbiedniejsi będą mogli otrzymać zwrot VAT-u za gaz

Ceny gazu zostały zamrożone na poziomie z 2022 roku – 200,17 zł za MWh. Zamrożenie obejmie wszystkich odbiorców, obecnie korzystających z ochrony taryfowej, czyli gospodarstwa domowe, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe oraz inne podmioty, które produkują ciepło lokalnie dla gospodarstw domowych w spółdzielniach oraz podmioty, które świadczą kluczowe usługi dla społeczeństwa, czyli m.in. jednostki opieki zdrowotnej, pomocy społecznej, podmioty systemu oświaty i szkolnictwa wyższego, żłobki, kościoły czy organizacje pozarządowe.

Ze względu na powrót do 23 proc. VAT, rachunki mimo wszystko jednak wzrosną. Rodzaj ulgi przewidziano dla osób, które ogrzewają gazem dom i spełniają kryteria dochodowe dodatku osłonowego. Wynosi ono 2100 zł dla jednoosobowego gospodarstwa domowego oraz 1500 zł za osobę w przypadku gospodarstwa wieloosobowego. Osoby te otrzymają zwrot VAT zapłaconego przy zakupie gazu.

Zwrot VAT-u ma być dokonywany na podstawie faktury, którą mają rozliczać samorządy. Wniosek o refundację trzeba będzie złożyć w 30 dni od otrzymania faktury dokumentującej dostarczenie gazu. Rząd szacuje, że o zwrot będzie się ubiegać ok 300 tys. gospodarstw domowych.

„Ceny gazu dla gospodarstw domowych w ujęciu netto nie ulegają zmianie. Biorąc jednak pod uwagę zmianę VAT z 0 do 23 proc., podwyżka rachunku brutto to właśnie 23 proc. Program osłonowy w postaci zwrotów VAT nieco ujmie z tej kwoty, ale trudno policzyć ile oraz stwierdzić, jak potraktuje to GUS” – podsumowali ekonomiści mBanku w niedawnym komentarzu.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...