Telenowela ws. KPO winą KE? Minister komentuje

Dodano:
Grzegorz Puda, minister funduszy i rozwoju regionalnego Źródło: Materiały prasowe
Chciałbym, aby wniosek o wypłatę środków z KPO był jak najbardziej doprecyzowany, by zawierał zapisy dotyczące zarówno ustawy wiatrakowej jak i ustawy o sądownictwie - powiedział w rozmowie z radiową Trójką Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej.

W środę odbyła się uroczysta inauguracja funduszy europejskich na lata 2021-2027 dla Polski. Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że w nowej unijnej perspektywie finansowej do Polski wpłynęło już 5 mld zł, z czego 3 mld zł wpłynęło na różne programy centralne, zaś ok. 2 mld zł na programy regionalne.

Polska największym beneficjentem polityki spójności

Minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda podkreślał w wywiadzie dla radiowej Trójki, że Polska jest największym beneficjentem Funduszu Spójności.

– Polska jest największym beneficjentem polityki spójności, spośród wszystkich krajów. Kwota 76 mld euro stawia nas w czołówce państw, jeśli chodzi nie tylko o pozyskanie tych środków, ale ich wykorzystanie – mówił szef resortu funduszy i polityki regionalnej.

W rozmowie pojawił się wątek dotyczący KPO. Puda podkreślił, że chciałby, aby wniosek o wypłatę środków był „jak najbardziej doprecyzowany, by zawierał zapisy dotyczące zarówno ustawy wiatrakowej jak i ustawy o sądownictwie". – Od momentu złożenia wniosku Komisja Europejska ma aż dwa miesiące na to, by zwrócić się do nas o poprawki – podkreślił minister funduszy i polityki regionalnej.

Telenowela ws. KPO winą KE?

Na uwagę, że to dość krótki okres w porównaniu z ciągnącą się od wielu miesięcy telenowelą ws. pozyskania środków z KPO, Puda stwierdził, że telenowela ta trwa w dużej części za sprawą Komisji Europejskiej, której „tryby działają wolno". Jako przykład minister funduszy i polityki regionalnej wskazał sytuację, gdy „ustalenie jednego zdania, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości trwało trzy tygodnie".

Źródło: Polskie Radio
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...