Kredyty „frankowe” znikają z rynku. Polacy coraz częściej wybierają euro

Dodano:
Kredyty mieszkaniowe w euro rosną w znaczeniu Źródło: Shutterstock
Kredyty mieszkaniowe rozliczane w euro zyskały na wartości względem „frankowych”. Ekspert tłumaczy przyczyny.

Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce zmienia się w zaskakującym tempie. W ostatnich latach portfel kredytów „frankowych” znacznie się skurczył, a coraz większe znaczenie zyskują kredyty rozliczane w euro.

– Pozwy i ugody doprowadziły do ciekawej sytuacji. Mianowicie, kredyty mieszkaniowe rozliczane w euro są więcej warte niż te „frankowe” – stwierdza Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Ekspert powołuje się na dane BFG, KNF oraz NBP, wskazując, że mówią one wiele o sytuacji w portfelu kredytów mieszkaniowych.

– Jest ona dynamiczna ze względu na zmiany dotyczące umów „frankowych”. Portfel kredytów rozliczanych we franku kurczy się bardzo szybko, co doprowadziło do ciekawej sytuacji. Otóż, to nie frank, lecz euro jest obecnie główną obcą walutą kredytową Polaków, jeśli chodzi o kredyty mieszkaniowe – zauważa.

Tempo zmian w portfelu kredytowym

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę na skalę oraz tempo tych przekształceń.

– Poniższa tabela bazująca na danych KNF informuje o tym, jak od lipca 2018 r. do lipca 2025 r. zmieniała się wartość bilansowa brutto kredytów mieszkaniowych rozliczanych w różnych walutach. Należy zwrócić uwagę, że już w połowie 2024 r. doszło do zrównania wartości bilansowej brutto kredytów mieszkaniowych w EUR i CHF (na poziomie około 14–15 mld zł) – mówi Prajsnar.

Wartość bilansowa brutto kredytów mieszkaniowych w EUR i CHF

„Frankowy” portfel kurczy się najszybciej

Jak podkreślają eksperci portalu RynekPierwotny.pl, dane z lipca 2025 r. mówią o tym, że „frankowy” portfel kredytowy był warty „zaledwie” 8 mld zł.

– To duża zmiana nie tylko względem sytuacji sprzed roku. Warto zwrócić uwagę, że jeszcze w lipcu 2019 r. można było mówić o stumiliardowej wartości „frankowych” kredytów mieszkaniowych. Portfel „hipotek” rozliczanych w europejskiej walucie też się kurczył, lecz znacznie wolniej, ponieważ nie dotyczyły go masowe ugody z bankami i pozwy – wskazuje Prajsnar.

Co to oznacza dla kredytobiorców?

Ekspert podkreśla, że zmiany w strukturze walutowej kredytów mają realne konsekwencje dla obecnych i przyszłych kredytobiorców:

– Kredyty w euro zyskują na znaczeniu nie tylko dlatego, że portfel frankowy się kurczy, ale także ze względu na stabilność kursu euro i mniejsze ryzyko prawne w porównaniu z frankiem – dodaje Prajsnar.

Źródło: WPROST.pl / RynekPierwotny.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...