TSUE przywołał sądy krajowe do porządku. Wyroki frankowe na cenzurowanym?
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) po raz kolejny przypomniał sądom krajowym o nadrzędności prawa europejskiego. W wydanym 10 listopada 2025 r. orzeczeniu podkreślono, że sądy krajowe muszą respektować wykładnię prawa europejskiego, nawet jeśli koliduje ona z interpretacją sądów wyższej instancji. Dotyczy to spraw skierowanych do ponownego rozpoznania przez sądy niższej instancji wraz z wytycznymi sądów wyższych.
– Postanowienie TSUE związane jest ze sprawą przeciwko bankowi BPH i możliwością utrzymania umowy kredytu indeksowanego kursem CHF w mocy poprzez podzielenie postanowień umownych zawartych w §17 umowy stosowanej przez dawny GE Money Bank oraz pozostawienie odwołania do kursu średniego NBP, z pominięciem marży kupna i marży sprzedaży doliczanej do tego kursu – tłumaczy w rozmowie z „Wprost” dr Jacek Czabański, adwokat, który od 2016 r. prowadzi sprawy konsumentów przeciwko bankom w sprawach kredytów powiązanych z kursem waluty obcej.
Jak wskazuje prawnik, sąd odwoławczy uznał, że można takie postanowienie podzielić i utrzymać umowę w mocy, i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.
– Sąd pierwszej instancji stwierdził natomiast, że taka wykładnia prawa jest sprzeczna z prawem europejskim i skierował pytanie do TSUE, czy może pominąć przepisy krajowe nakazujące uwzględnienie wytycznych sądu wyższego rzędu – wyjaśnia dr Czabański.
Postanowienie TSUE a sprawy frankowe
Zdaniem doktora Czabańskiego listopadowe postanowienie TSUE jest istotne przede wszystkim dla spraw frankowych skierowanych do ponownego rozpoznania.
– Ma to znaczenie zwłaszcza przy ponownym rozpoznawaniu spraw przeciwko Bankowi BPH w zakresie umów kredytu zawieranych przez dawny GE Money Bank, gdzie kwestia dopuszczalności podziału postanowienia umownego na część uczciwą i nieuczciwą ciągle budzi pewne wątpliwości – wyjaśnia adwokat.
Ekspert dodaje, że postanowienie TSUE może też dotyczyć spraw ponownie rozpoznawanych po wydaniu uchwały Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/20).
– Wówczas zdarzało się, że w pojedynczych orzeczeniach sądy przyjmowały, że nieuczciwe umowy kredytu powiązanego z kursem waluty obcej mogą być wykonywane dalej, co w uchwale SN zostało uznane za niedopuszczalne – mówi dr Czabański.
Ekspert: „Sądy wyższego rzędu nie mogą narzucać błędnej wykładni prawa”
Listopadowe postanowienie TSUE jest jednoznaczne – wyroki nie mogą być sprzeczne z orzecznictwem TSUE.
– To orzeczenie wskazuje jasno, że sądy wyższego rzędu nie mogą narzucać błędnej wykładni prawa, a sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, musi uwzględniać aktualne orzecznictwo TSUE, tak aby wydany wyrok był zgodny z prawem europejskim – podsumowuje dr Czabański.