Pękła bańka? Kryptowaluty tracą niemal połowę wartości
Rynek kryptowalut znalazł się w fazie gwałtownej wyprzedaży. W czwartek łączna wartość wszystkich cyfrowych aktywów spadła do około 2,4 bln dolarów, co oznacza najniższy poziom od listopada 2024 roku. Po wybiciu w dół z kilkumiesięcznych widełek notowań rynek próbuje obecnie znaleźć punkt równowagi. Od październikowego szczytu kapitalizacja kryptowalut zmniejszyła się już niemal o połowę.
Impuls do spadku
Silnym impulsem do spadków była nominacja Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej przez Donald Trump. Według komentarzy rynkowych wydarzenie to uruchomiło serię dynamicznych reakcji na światowych rynkach finansowych. Kryptowaluty, jako aktywa o charakterze wysoce spekulacyjnym, okazały się szczególnie wrażliwe na perspektywę umocnienia dolara oraz możliwe ograniczenie nadmiaru płynności w systemie finansowym.
Jak podaje Reuters, analitycy zakładają, że nowy szef Fedu może dążyć do dalszego zmniejszania bilansu banku centralnego, czyli redukcji efektów wieloletniego luzowania ilościowego. Taki kierunek polityki monetarnej ograniczałby wsparcie dla aktywów spekulacyjnych, które wcześniej korzystały z obfitej podaży pieniądza.
W ostatnich latach kryptowaluty były postrzegane jako beneficjent dużego bilansu Rezerwy Federalnej. Napływ nowej płynności sprzyjał wzrostom cen, a rynek cyfrowych aktywów pełnił rolę miejsca absorpcji nadwyżek pieniądza. Obawy przed bardziej restrykcyjną polityką monetarną spowodowały jednak gwałtowną zmianę nastrojów inwestorów.
Spadek Bitcoina
Bitcoin w ciągu jednej doby stracił około 7 proc., a w skali tygodnia spadek sięgnął 20 proc. Notowania zbliżyły się do kluczowego poziomu 70 tys. dolarów, schodząc nawet w okolice 70 012 dolarów, po czym odbiły powyżej 71 tys. dolarów. Podobnie zachowywało się ethereum, które spadło o 7 proc. w ciągu 24 godzin i aż o 28 proc. w ujęciu tygodniowym.
Skala wyprzedaży widoczna jest w całym rynku. W ciągu zaledwie dwóch tygodni kapitalizacja kryptowalut zmniejszyła się o około 750 mld dolarów. W porównaniu z rekordowym poziomem z 7 października ubiegłego roku spadek wynosi już 1,86 bln dolarów, co oznacza redukcję wartości rynku o 43 proc. Taki ruch coraz częściej określany jest mianem krachu lub bardzo ostrej korekty.
Dla inwestorów analizujących rynek technicznie istotnym sygnałem jest skrajne wyprzedanie. Wskaźnik RSI dla bitcoina spadł do 21 punktów, a dla ethereum do 23. Jednocześnie dane dotyczące realnego obrotu wskazują, że fundamentalna wartość bitcoina, mierzona faktycznymi transakcjami, była pod koniec stycznia szacowana na około 56 tys. dolarów, co wyznacza jeden z najsilniejszych poziomów odniesienia dla największej kryptowaluty świata.