Na rynku wtórnym ofert pod dostatkiem. Chętnych na mieszkania wciąż niewielu
Styczeń tradycyjnie jest na rynku wtórnym najsłabszym miesiącem pod względem sprzedaży mieszkań. Jednocześnie właśnie na początku roku zaczyna przybywać ofert. Co z cenami? Eksperci portalu GetHome.pl uspokajają, że potencjalni nabywcy nie mają powodów do obaw.
– Jeśli spojrzymy kilka lat wstecz, zauważymy pewną prawidłowość na rynku wtórnym: w styczniu popyt na mieszkania jest najmniejszy w roku, ale sprzedający nie przejmują się tym zbytnio, bo w kolejnych miesiącach kupujących przybywa – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.
Więcej ofert, ale popyt wciąż niski
Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że pod koniec stycznia w całym kraju zamieszczono około 141,5 tys. unikalnych ofert sprzedaży mieszkań, czyli o 4 proc. więcej niż pod koniec ubiegłego roku. Jednocześnie liczba ofert była o około 12 proc. niższa niż w styczniu ubiegłego roku.
W styczniu z rynku wtórnego wycofano 22 tys. ofert, co oznacza spadek o 36 proc. w porównaniu z grudniem.
– Może to świadczyć o sezonowym spadku popytu na mieszkania z drugiej ręki. Warto jednak pamiętać, że część ofert wycofywana jest także z innych powodów, np. braku zainteresowania lub zmiany planów sprzedających – wyjaśnia Marek Wielgo.
Jednocześnie pojawiło się 28 tys. nowych ofert, co oznacza wzrost o 22 proc. w stosunku do grudnia. Eksperci GetHome.pl oceniają, że to typowe, sezonowe ożywienie podaży po spowolnieniu w grudniu.
Liczba ofert rośnie w większości miast
W Warszawie w styczniu liczba ofert wzrosła z 15,8 tys. do 16,2 tys., czyli o 3 proc. Podobna sytuacja miała miejsce w większości pozostałych metropolii. Według Adradaru liczba unikalnych ofert na rynku wtórnym wzrosła w Łodzi o 2 proc. (do 5 tys. lokali), w Krakowie o 4 proc. (do 8,2 tys.), w Trójmieście o 5 proc. (do 8,2 tys.), w Katowicach do 2,3 tys. mieszkań, a w Poznaniu o 9 proc. (do 3,7 tys.).
– Jedynie we Wrocławiu oferta skurczyła się symbolicznie – o 1 proc., do 8,3 tys. mieszkań. Mimo styczniowych wzrostów, we wszystkich metropoliach liczba ofert pozostaje niższa niż przed rokiem. We Wrocławiu spadek ten sięga aż 25 proc. – podkreśla ekspert GetHome.pl.
Styczniowe ceny mieszkań pozostają stabilne
Z danych portalu GetHome.pl wynika, że w styczniu średnie ceny mieszkań z rynku wtórnego w większości miast utrzymały się na stabilnym poziomie, a miejscami odnotowano spadki. We Wrocławiu średnia cena metra kwadratowego obniżyła się o 5 proc. w stosunku do grudnia, do 13,6 tys. zł, a w ujęciu rocznym spadła o 6 proc
W skali roku średnie ceny wzrosły m.in. o 4 proc. w Trójmieście (do 16,5 tys. zł/m kw.), o 3 proc. w Poznaniu (11,9 tys. zł/m kw.), o 2 proc. w Katowicach (11,7 tys. zł/m kw.) oraz o 1 proc. w Łodzi (8,7 tys. zł/m kw.). W Łodzi styczeń przyniósł jednocześnie spadek średniej ceny o 2 proc. w porównaniu z grudniem. W Katowicach i Poznaniu ceny wzrosły odpowiednio o 2 proc. i 1 proc., natomiast w Trójmieście utrzymały poziom z grudnia.
Eksperci zwracają szczególną uwagę na Warszawę i Kraków. Według danych GetHome.pl w obu metropoliach średnia cena metra kwadratowego pozostaje stabilna zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. W stolicy cena wynosi 18 tys. zł za m kw., a w Krakowie – 17,1 tys. zł/ m kw.
– Prawdopodobnie także w tym roku sprzedający na rynku wtórnym nie będą mogli podwyższać cen z uwagi na dużą podaż mieszkań na rynku pierwotnym. Oba te rynki silnie na siebie oddziałują. Wskutek rosnącej oferty nowych mieszkań ceny używanych stabilizują się lub spadają, co z kolei studzi zapędy deweloperów – podsumowuje Wielgo.