Kacper Tomasiak ze srebrem. Tyle dostanie za medal olimpijski

Dodano:
Kacper Tomasiak Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Wywalczając srebro olimpijskie Kacper Tomasiak zapewnił sobie nie tylko sukces sportowy. 19-latek będzie mógł liczyć na sowite pieniądze, ale nie tylko.

Wymarzony początek zimowych igrzysk olimpijskich dla Polaków. W poniedziałek wieczorem Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal podczas konkursu indywidualnego na skoczni normalnej w Predazzo. 19-latek oddał skoki na 103, a następnie 107 metrów, co zapewniło mu drugie miejsce (wyprzedził go tylko Philipp Raimund, trzeci byli ex aequo Gregor Deschwanden i Ren Nikaido).

Srebro Tomasiaka to bez wątpienia wielki sukces, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż nastroje przed konkursem nie były zbyt optymistyczne i rzesza kibiców z zadowoleniem przyjęłaby obecność Polaka w pierwszej dziesiątce. Nadzieje na medal pojawiły się po pierwszej serii, gdy Tomasiak znalazł się na czwartym miejscu. Ostatecznie wylądował na drugim miejscu i znakomicie wpisał w trwającą od przeszło 15 lat tradycję, że na zimowych igrzyskach możemy liczyć na skoczków narciarskich (w 2010 roku z medalami wrócił Adam Małysz, w 2014 i w 2018 roku triumfował Kamil Stoch, a podczas poprzednich igrzysk w 2022 roku jedyny medal dla Polski wywalczył Dawid Kubacki).

Ile zarobi Kacper Tomasiak?

Drugie miejsce Tomasiaka to nie tylko jednak sukces sportowy. Za srebro otrzyma od Polskiego Komitetu Olimpijskiego 400 tys. zł w gotówce, a także 200 tys. zł w kryptowalutowych tokenach (cyfrowe aktywa, które mogą być wymieniane na określone usługi lub produkty). Dodatkowo może liczyć na obraz, voucher na wakacje oraz biżuterię o wartości do 2000 zł. Jak informuje „Przegląd Sportowy” nasz srebrny medalista może również liczyć na pieniądze od Ministerstwa Sportu i Turystyki. Mowa o kwocie 448 tys. zł, przy czym jednorazowo 19-latek dostanie 80 tys. zł, a reszta będzie wypłacana w ratach).

Kolejny indywidualny start, a zarazem szansa na kolejny medal w najbliższą sobotę 14 lutego, a już dziś odbędzie się konkurs drużyn mieszanych.

Źródło: Przegląd Sportowy, Wprost.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...