Obniżki stóp procentowych prędko nie będzie? Słowa Glapińskiego dają do myślenia

Dodano:
Profesor Adam Glapiński
RPP zdecydowała dziś o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Wszystko wskazuje na to, że na cięcia przyjdzie nam trochę poczekać.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.

Poziom stóp procentowych wygląda następująco:

  • stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;

  • stopa lombardowa 4,25% w skali rocznej;

  • stopa depozytowa 3,25% w skali rocznej;

  • stopa redyskontowa weksli 3,80% w skali rocznej;

  • stopa dyskontowa weksli 3,85% w skali rocznej.

Stopy procentowe prędko nie spadną

Dzisiejsza decyzja RPP nie była zaskoczeniem. Większość ekspertów spodziewała się, że w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie gremium utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Przypomnijmy, że przed miesiącem Rada zdecydowała się na obniżkę o 0,25 pkt proc. Ekonomiści prognozują, że na kolejny taki ruch przyjdzie nam trochę poczekać. Potwierdzają to dzisiejsze słowa prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP), a zarazem przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego.

Wszystko zależy od tej sytuacji na Bliskim Wschodzie, ale w najbliższym okresie nie przewiduję żadnych zmian w zakresie stóp procentowych. Ale oczywiście będziemy podejmować decyzje patrząc na fakty, na wydarzenia. Mam nadzieję, że to uspokojenie sytuacji w tej chwili to jest dobry znak, że się utrzyma, mimo tego, że Izrael odrzucił to zawieszenie, przynajmniej w Libanie – powiedział Glapiński.

Prezes NBP zadeklarował jednocześnie, że scenariusz podwyżki stóp procentowych nie jest brany pod uwagę. Glapiński przypomniał, że jeszcze przed zaostrzeniem sytuacji na Bliskim Wschodzie część członków RPP mówiło o możliwości dwóch obniżek w tym roku. Teraz taki scenariusz stoi pod znakiem zapytania.

Szef banku centralnego podkreślił również, że „na razie nic nie wskazuje na to, abyśmy oddalili się od celu inflacyjnego +/— 2,5 proc”. Przypomnijmy, że według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja konsumencka w marcu wyniosła 3 proc. rok do roku. Glapiński przyznał, że RPP obawia się wystąpienia tzw. efektów drugiej rundy. To, jak będzie on mocny, będzie zależał od tego, jak długo utrzymają się i na jakim poziomie podwyższone ceny surowców energetycznych.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...