Celnicy wędrują na wschód

Dodano:
Około 1400 celników z województw zachodnich przeniesie się na  wschód w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej - poinformował wiceminister finansów Robert Kwaśniak.
Przedstawiciele ministerstwa finansów poinformowali również, że  mimo likwidacji zachodniej granicy celnej, liczba celników nie  zmniejszy się. Jest tak dlatego, że znacznie rozszerzone zostały kompetencje służby celnej. Przede wszystkim przybyły nowe obowiązki związane z kontrolą obrotów towarami obciążonymi akcyzą.

Wiceminister Kwaśniak zapewnił dziennikarzy, że przy podejmowaniu decyzji o zaproponowaniu przeniesienia brano pod uwagę sytuację osobistą i rodzinną celników oraz stopień ich przygotowania do  pełnienia nowych obowiązków.

Do tej pory propozycję przeniesienia na granicę wschodnią dostały 342 osoby, z tego 167 przyjęło ją -  poinformował pełnomocnik ministra finansów do spraw Alokacji Kadr Służby Celnej Leszek Jasiun. Są to przeniesienia związane z nową ustawą o wojewódzkich kolegiach skarbowych i nowymi obowiązkami.

Jasiun poinformował, że celnicy, którzy mają zostać przeniesieni w przyszłym roku, zostaną o tym poinformowani do końca tego miesiąca. Jeżeli ktoś nie będzie tym zainteresowany, może otrzymać propozycję służby w innych jednostkach podległych ministrowi finansów. Jeśli i z tego nie skorzysta musi się liczyć z utratą pracy.

"Nie możemy tworzyć sytuacji takiej, że funkcjonariusze celni są ulokowani tam, gdzie działają od dłuższego czasu, mimo że ich zadania się kończą, a nie ma ich tam, gdzie są potrzebni. W  przypadku odmowy przyjęcia propozycji przeniesienia można się liczyć ze zwolnieniami ze służby" - powiedział Jasiun.

Według przewodniczącej Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej Iwony Fołty, przeniesienie celników z centralnej i południowej Polski do  placówek przy wschodniej granicy jest niezgodne z ustaleniami związków zawodowych celników i Ministerstwa Finansów.

Fołta przyznała, że celnicy "byli świadomi alokacji oraz przeniesień wynikających z likwidacji izb". "Dlatego od dawna zabiegaliśmy w Ministerstwie Finansów, aby ustalić zasady i tryb ich przeprowadzenia. 30 września podpisaliśmy z Jasiunem protokół uzgodnień, w którym zostały określone zasady i tryb przenoszenia funkcjonariuszy. Miały zostać m.in. uzgodnione z  dyrektorami izb i związkami listy osób do przeniesień. Listy te  miały być upublicznione" - podkreśliła.

Zdaniem przewodniczącej Federacji, decyzja o przeniesieniu celników od 10 listopada jest niezgodna z zapisami tych ustaleń. "30 października niektórym funkcjonariuszom, wybranym nie wiadomo w jaki sposób, dyrektorzy wręczyli propozycje przeniesienia na  wschód" - dodała.

Od środy 20 celników ze zlikwidowanej Izby Celnej w porcie lotniczym Warszawa - Okęcie pracuje na pasie granicznym z Obwodem Kaliningradzkim.

"Niestety, nic poza pracą nie możemy im zaoferować, nie dostaną tu służbowych mieszkań. Sami muszą je sobie znaleźć. Niejednokrotnie dla celników z Warszawy przejście do pracy na  granicę wschodnią Polski wiąże się z obniżeniem pensji" -  powiedział rzecznik Izby Celnej w Olsztynie Ryszard Chudy.

"Izba Celna w Olsztynie wręczyła nowozatrudnionym celnikom informatory z adresami biur nieruchomości, hotelami, telefonami, pod którymi mogą znaleźć pomoc w +życiowych sprawach+" -  powiedział Chudy.

rp, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...