Szykuje się rewolucja w Orlenie (aktl.)

Dodano:
Premier Marek Belka zwrócił się do ministra skarbu Jacka Sochy o doprowadzenie do zmian w zarządzie PKN Orlen.
Rzecznik rządu Dariusz Jadowski poinformował, że premier uważa, iż odbudowa wiarygodności tej spółki, w kontekście działań powołanej przez Sejm komisji śledczej do sprawy PKN Orlen SA, wymaga zmiany składu jej zarządu. Rzecznik dodał, że w ostatnich dniach podczas spotkania z prezesem spółki Zbigniewem Wróblem, z udziałem ministra skarbu, Belka wyraził "swą ocenę spółki".

Sobotnia "Gazeta Wyborcza" podała, że premier i minister skarbu chcą zmienić zarząd PKN Orlen. Według dziennika, Belka chce przekonać opinię publiczną, że zrywa z SLD-owskimi układami polityczno-gospodarczymi. Premier zapytany przez "GW", czy  przekonał do swych planów prezydenta, który przyjaźni się z  Wróblem, odparł: "Nie widzę tutaj żadnego problemu. To są kompetencje rządu". "GW" dowiedziała się ponadto, że Socha postawił ultimatum swoim członkom rady nadzorczej Orlenu: albo zmienią zarząd albo stracą posady.

Rzecznik prasowy PKN Orlen Krzysztof Mikołajczyk odmówił komentarza do publikacji "Gazety Wyborczej".

Minister skarbu nie postawił ultimatum radzie nadzorczej PKN Orlen w sprawie zmiany zarządu spółki - poinformował w sobotę rzecznik prasowy resortu skarbu Janusz Kwiatkowski po rozmowie z  ministrem Sochą.

Dodał, że minister miał i nadal ma zamiar przeprowadzić serię spotkań z innymi akcjonariuszami PKN Orlen. Ma to jednak związek z  pracami nad zdefiniowaniem bezpieczeństwa energetycznego kraju i  funkcji jaką w związku z tym spółka ma do spełnienia. Skarb Państwa ma jednego przedstawiciela w składzie rady nadzorczej PKN Orlen.

Kwiatkowski podkreślił, że Skarb Państwa musi też rozważyć, jakie decyzje podjąć w sprawie zachowania wpływu na PKN Orlen.

"Kolejne decyzje do podjęcia to kwestia przyszłości spółki, ewentualnego koncernu środkowo-europejskiego. Ponadto pojawiła się sprawa specjalnej komisji śledczej, która ma się zająć PKN Orlen. Te kwestie trzeba omówić z innymi akcjonariuszami. Zmiany kadrowe mogą być konsekwencją ustaleń w tych sprawach" - powiedział Kwiatowski.

Ewentualne zmiany w zarządzie spółki może przeprowadzić rada nadzorcza na wniosek jednego z akcjonariuszy. Najbliższe posiedzenie rady zaplanowano na 29 czerwca. Gdyby jednak któryś z  akcjonariuszy złożył wniosek o wcześniejsze zwołanie posiedzenia rady, musi to zrobić z tygodniowym wyprzedzeniem.

28 maja Sejm zdecydował o powołaniu komisji śledczej w sprawie PKN Orlen. Do zadań komisji będzie należeć: zbadanie uwarunkowań i  konsekwencji zatrzymania przez UOP w 2002 r. ówczesnego prezesa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego, zbadanie prawidłowości działania prokuratury i UOP w tej sprawie, ocena kontraktów zawieranych przez PKN Orlen z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju i tego, czy towarzyszyły im prowizje oraz  ocena nadzoru właścicielskiego Skarbu Państwa nad tą największą polską spółką.

Początek całej sprawie dał kwietniowy wywiad byłego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka dla "Gazety Wyborczej", w którym powiedział on, że o zatrzymaniu Modrzejewskeigo zdecydowano za  wiedzą ówczesnego premiera Leszka Millera (SLD) - by zablokować zawarcie przez szefa PKN Orlen wartego 14 mld zł kontraktu na  dostawę ropy naftowej. Dawał on firmie J&S wyłączność na dostawy rosyjskiej ropy dla PKN, co miało zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu państwa. Miller nazwał wówczas te doniesienia kłamstwami.

Powołanie komisji śledczej zaproponowała w kwietniu sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych, gdyż sama nie była w stanie - bez uprawnień śledczych - wyjaśnić sprawy zatrzymania Modrzejewskiego. Komisja nie ustaliła m.in., czy decyzję o tym zatrzymaniu rzeczywiście podjęto na spotkaniu u Millera, jak twierdzi Kaczmarek. Projekt uchwały o powołanie komisji śledczej w sprawie PKN złożył też klub LPR.

Katowicka Prokuratura Okręgowa bada czy podczas zatrzymania Modrzejewskiego nie doszło do przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.

Dziś Skarb Państwa kontroluje - bezpośrednio lub pośrednio - 33 proc. akcji PKN Orlen. 17,32 proc. ma państwowa Nafta Polska, spółka utworzona do prywatyzacji branży naftowej. 10,2 proc. ma w  ręku Ministerstwo Skarbu. Pozostałe 5 proc. należy do PZU i spółek zależnych. Bank of New York ma 10,77 proc., Kulczyk Holding - 5,59 proc., Commercial Union Otwarty Fundusz Emerytalny - 5,03 proc., zaś 51,09 proc. akcji posiadają inni akcjonariusze. Opozycja uważa, że mimo niewielkiego udziału Kulczyk ma faktycznie większy wpływ na spółkę.

sg, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...