Spory frankowe. Pozwani kredytobiorcy zyskają nietypowe wsparcie

Dodano:
Prokurator (zdjęcie ilustracyjne) Źródło: Flickr
Do postępowań sądowych, w których banki domagają się opłat za korzystanie z kapitału, przystąpią prokuratorzy. Ich rolą będzie wsparcie kredytobiorców – informuje „Rzeczpospolita”.

Od miesięcy trwa otwarty spór frankowiczów z bankami, a polem bitwy są sądy. Według danych Związku Banków Polskich w sądach toczy się teraz około 70 tys. spraw, czyli 17 proc. kredytobiorców posiadających czynne umowy tego typu zakwestionowało ich postanowienia. Miesięcznie spory wytacza po 4–5 tys. kolejnych powodów. Przeciwko dziewięciu giełdowym bankom z GPW toczyło się na koniec września 53 tys. spraw – wylicza „Rzeczpospolita”.

Banki pozywają frankowiczów

Banki nie pozostają dłużne. Coraz częściej stroną inicjującą spory są banki, które pozywają klientów kwestionujących legalność umów hipotek frankowych. Np. Bank BPH domaga się w ten sposób nie tylko udostępnionego na początku umowy kapitału, ale także opłaty za korzystanie z niego w razie unieważnienia przez sąd umowy. Robi tak nawet w przypadkach, gdy nie ma jeszcze prawomocnego wyroku w pierwotnej sprawie.

Pozwy wysyła też Raiffeisen, zapowiadało je Millennium. Getin Noble na razie wzywa do zapłaty, domagając się tylko zwrotu kapitału. mBank wysyła wezwania do zapłaty niektórym frankowiczom, którzy złożyli pozew.

Jaki cel ma pozywanie klientów, którzy wcześniej sami wytoczyli powództwo? Może chodzić o efekt psychologiczny, czyli zastraszenie, ale też zniechęcenie do podejmowania działań tych kredytobiorców, którzy jeszcze się na to nie zdecydowali. Równie istotne jest przerwanie biegu przedawnienia. Roszczenia banków przedawniają się po trzech latach, ale są wątpliwości, od kiedy okres ten należy liczyć. Więcej piszemy o tym tu.

Dlaczego prokuratorzy mają włączyć się do spraw frankowych?

„Rzeczpospolita” dowiedziała się, że pozwani kredytobiorcy mogą zyskać niespodziewanego sprzymierzeńca w sporach z bankami. Prokuratura Krajowa skierowała pismo do wszystkich prokuratur regionalnych i zachęca prokuratorów do wzięcia w obronę kredytobiorców frankowych i przyłączenia się do spraw sądowych, które wytaczają banki.

Dlaczego prokuratorzy mieliby włączyć się do sporu cywilnego, którego podstawą jest umowa kredytowa? Z pisma, na które powołuje się „Rz” wynika, że „sprawy z tego obszaru prokuratura ocenia jako niezwykle istotne zarówno z punktu widzenia prawnego, jak i społecznego”. Podstawą prawną do włączenia się obrońców publicznych do spraw są kodeks postępowania cywilnego i ustawa Prawo o prokuraturze.

Źródło: Rzeczpospolita
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...