Ratownik medyczny jak Iron Man. Plecak odrzutowy ma pomóc w trudnych akcjach

Ratownik medyczny z Anglii opanował latanie jetpackiem zaledwie w parę dni. Na nowym materiale wideo z testów zobaczyć można, jak unosi się nad wzgórzami i szybko przemieszcza się do celu. To może być niemały przełom w ratownictwie w trudnym terenie.
Ratownik lata jetpackiem – sprzęt pomoże w górach
Niejaki Jamie Walsh z Great North Air Ambulance Service odważył się na testy jetpacka brytyjskiej firmy Gravity Industries w trudnych warunkach deszczy i ostrego wiatru. Eksperymentalne loty miały miejsce w Kumbrii, hrabstwie położonym ok. 360 km na północ od Londynu.
Po około tygodniu treningu na sprzęcie Walsh był w stanie samodzielnie latać z plecakiem, który umożliwia „odpychanie się” od gruntu za pomocą dwóch dyszy umieszczonych na rękach. Z zewnątrz wygląda to, jakby ratownik nie miał najmniejszego problemu z opanowaniem maszyny nawet na nierównym, górskim terenie.
– Wznoszenie się ponad linie grzbietową góry jest czasem trudne, ale jeśli spodziewasz się spadku, to maszyna pozostanie stabilna i pozwoli ci skontrować. Manewry i radzenie sobie z trudnym terenem są dość bezpieczne – ocenił Walsh.
Po co ratownikom plecaki rakietowe?
Czemu dawać ratownikom sprzęt przypominający kostium Iron Mana? W bardzo trudnym terenie jak w Kumbrii każdy wypadek jest jeszcze bardziej niebezpieczny. Już same poszukiwania mogą być dość długotrwałe, a na górzysty teren nie wjedzie karetka ani motor, nie wyląduje też tam helikopter.
Plecaki odrzutowe mają za zadanie umożliwić ratownikom jak najszybszy pierwszy kontakt z poszkodowanym. Maksymalne osiągi maszyny to ponad 136 km/h, choć dla bezpieczeństwa jetpacki rzadko rozwijają aż taką prędkość. Nadal są jednak znacząco szybsze niż piesza wędrówka do miejsca wypadku.