Rząd przyjął rozporządzenie. Będzie spory wzrost płacy minimalnej

Rząd przyjął rozporządzenie. Będzie spory wzrost płacy minimalnej

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Rząd przyjął projekt rozporządzenia podnoszącego pensję minimalną do kwoty 2600 zł w przyszłym roku. Oznacza to wzrost o 350 zł w stosunku do kwoty obowiązującej w roku obecnym.

Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r., które zostało przedłożone przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożenę Borys-Szopę. Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wyniesie 2 600 zł. Oznacza to wzrost o 350 zł, czyli o 15,6 proc. w stosunku do 2019 r. (obecnie najniższa płaca wynosi 2 250 zł). Podczas posiedzenia Rady Ministrów premier zdecydował o podwyższeniu pensji minimalnej z planowanych 2450 do 2600 zł, tj. o 150 zł.

W 2020 r. minimalne wynagrodzenie będzie stanowić 49,7 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2020 r. Minimalna stawka godzinowa w 2020 r. będzie wynosiła 17 zł (więcej o 1 zł niż wcześniej planowano). W 2019 r. jest to 14,70 zł.
Przedstawiciele rządu tłumaczą, że poziom minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości 2600 zł będzie miał pozytywny wpływ na sytuację gospodarstw domowych (przez wzrost dochodów pracowników). Rozwiązanie to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ok. 1,5 mln pracowników otrzymujących płacę minimalną.

– Chcę przede wszystkim przedstawiać pewną perspektywę, ponieważ my dzisiaj myślimy o tych 4000 zł jako czymś, co jest na bardzo wysokim poziomie – mówił premier Mateusz Morawiecki w Łowiczu. Z zapowiedzi szefa rządu wynika, że płaca minimalna w przyszłym roku wyniesie 2600 zł, na koniec 2020 roku/początek 2021 roku będzie wynosić 3000 zł, a na koniec 2023 roku wyniesie 4000 złotych.

Jak podał CIR, obecna sytuacja ekonomiczna Polski pozwala na zrównoważone podnoszenie płacy minimalnej, współmierne do dynamiki wzrostu gospodarczego i wzrostu produktywności pracy oraz spadku bezrobocia.

Czytaj także:
Złe wieści dla przedsiębiorców. Szykuje się spory wzrost składek ZUS

/ Źródło: Centrum Informacyjne Rządu

Czytaj także

 9
  • Węgry już to przechodziły,ale im nie wyszło. Pracodawcy nie mieli kasy na podwyżki więc musieli ciąć koszta produkcji poprzez zwolnienie 10% pracowników i podniesienie cen produktów i całe plany Orbanowej ekonomii diabli wzięli.Tak samo będzie w kaczej Polsce.
    •  
      WIekszosć pamieta jak POwcy i Nowoczesna przewidywały wysoka inflacje i upadek polskiej gospodarki kiedy PiS wprowadził 500+. Niejaki Petru został obwolany expertem i wychwalał sie jak to on przewiduje zalamanie sie polskiej gospaodarki. Pózniej okazało sie ze Petru to ani etyki ani zasad moralnych nie ma ale GW i POwc y obwołali go guru.
      A prawda jest ze 500+ spowodowało wzrost PKB i poprawe gospodarki. I co z tymi experckimi wypowiedziami POwcow i innych? Nie rozumieja, po prostu nie rozumieja.
      Tak samo placa minimalna ma szanse poprawic gospodrke. Gdy najuboższa czesc ludzi dostaje wiecej pieniedzy to je wydaje na najpotrzebniejsze rzeczy a nie luksusy. A to sa głownie polskie rzeczy. Czyli nakreca polska gospodarke a nie luksusy. Kazdy przedsiębiorca gdy cos sie dobrze sprzedaj to kupuje następna i lepsza maszyne by produkowac wiecej bo chce zarobić. A to poprawia wydajność czyli zwieksza podaz a podaz kontroluje ceny: wiecej na rynku cena idzie w dół, mniej na rynku cena do góry.. Inflacja 3%-4% jest przadana, oznacza ze pieniadze ludzie maja i kupuja. USA by pocałowala w reke gdyby im taka inflacja wyszla ale nie ma, bo 90% Amerykanow zarabia albo mniej albo to samo albo o ok 5% wiecej niz 40 lat temu!. Efekt dług prywatny jest 9 trylionow dolarow bo musz sie zapozyczec - do lat siedemdziesiatych kupwali z oszczednosci a teraz tylko za pozyczki - to nie jest dobre.
      SAm wzrost zarobkow prowadzi do inflacji ale gdy wydajnosc wzrasta to oznacza ze wiecje jest produkowane, zwieksza sie podaż a wiec rownowazy popyt. I inflacja wcale nie wzrasta. Podstawy ekono,i a nie opinie experckie z POwzow i innych "expertow" z Koziej Wólki.
      Glosuje sie na tego kto poprawia twoj byt a nie tego co obicuje. Nic was niejaki Balcerowicz nie nauczył? Oniecywal cud a dokonal1 najwiekszej szkody w gospodarce (byłaby dwa razy wieksza, Polska byłaby dwa razy bogatsza i byłaby w G20, gdyby ten "naród wybrany" co sie sam wybrał nie nabrał sie na obiecanki - uczcie sie z wlasnych błędów)
      •  
        a pytales pracodawcow co oni na to?
        ten w pis ponizej to powinien byc
        durni1974
        • NIE INTERESUJE MNIE CO MÓWISZ PISZESZ I MYŚLISZ . TERAZ TY SŁUCHAJ BO JA MÓWIĘ - POLAK CI TO MÓWI.ZA PRZYWRÓCENIE POLSCE I POLAKOM GODNOŚCI. ZA DBANIE O PRAWDĘ HISTORYCZNĄ.ZA CHLEB DLA UBOGICH I KARY DLA ZŁODZIEI. ZA SZACUNEK DLA LUDZI.ZA WALKĘ Z MAŁOŚCIĄ ,PODŁOŚCIĄ I WYRACHOWANIEM.ZA DOSKONAŁE WYNIKI FISKALNE PAŃSTWA.ZA PODTRZYMYWANIE I PIELĘGNOWANIE ŚWIĘTYCH TRADYCJI POLSKIEGO NARODU.ZA WOLNOŚĆ I MĄDROŚĆ.ZA WYTRWAŁOŚĆ I WIARĘ.ZA OKRUTNĄ ŚMIERĆ W SŁUŻBIE POLSCE- TAK "CZYSTEJ" MĄDREJ I WRAŻLIWEJ PARY PREZYDENCKIEJ PANI MARII I LECHA KACZYŃSKICH.NIECH SIĘ STANIE - PIS OTRZYMA OD POLAKÓW PEŁNIĘ WŁADZY W POLSCE.
          • Jak ktoś nie wie do czego przedwyborcze rozdawnictwo PiSu prowadzi to niech się przyglądnie Grecji z ostatnich 10-15 lat. Bankrutem o wiele łatwiej się rządzi i można go wykupić za grosze a o to chodzi Syjonowi.