Czy czekają nas wakacje z kolejkami na plaże nad Bałtykiem i jeziorami?

Czy czekają nas wakacje z kolejkami na plaże nad Bałtykiem i jeziorami?

Plaża nad Bałtykiem
Plaża nad Bałtykiem / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Tegoroczne wakacje będą inne od poprzednich, jeśli w ogóle będą miały miejsce. Jakie czekają nas ograniczenia na plażach i w kurortach?

Władze nadmorskich gmin przygotowują się do najdziwniejszego sezonu turystycznego w historii. najprawdopodobniej na polskich plażach będą obowiązywały w sezonie limity. Ponieważ małe są szanse, by rząd zezwolił na plażowanie bez nich, samorządowcy postulują ograniczenia do jednego turysty na 15 metrów plaży – jak donosi „Fakt”.

Z informacji dziennika wynika, że rząd pracuje nad wytycznymi nad szeregiem restrykcji dla turystów. Zasada przestrzegania dystansu wynoszącego dwa metry ma obowiązywać np. także w wodzie. Na plażach (ale nie w wodzie) trzeba będzie nosić maseczki, podobnie jak na górskich szlakach.

Przedmiot drwin wielu, czyli parawany, mają być… obowiązkowe. Z drugiej strony, według „Faktu” samorządowcy uważają, że ludzie nie zmieszczą się na plażach, będą więc musieli czekać w kolejkach. A obowiązek nadzoru spadnie właśnie na samorządy.

Ratunek dla branży. „Bon turystyczny”

Ratunkiem dla branży turystycznej ma być „Bon turystyczny”. Wynosić będzie 1000 zł i dostać go może nawet 60 proc. Polaków.

Wprowadzenie „Bonu turystycznego” zapowiedziała szefowa resortu rozwoju i wicepremierka Jadwiga Emilewicz. To nowe rozwiązanie, nad którym kończy pracować Ministerstwo Rozwoju. „Bon turystyczny” ma ożywić branżę turystyczną, a Polakom pomóc spędzić udane wakacje, jeszcze w tym roku. „Bon turystyczny” ma bezpośrednie zadanie pobudzenia popytu gospodarczego w branży turystycznej, która najbardziej ucierpiała na epidemii koronawirusa, zatem będzie go można zrealizować tylko w Polsce.

„Bon turystyczny”. Karta na wakacje

Wedle wstępnych zapowiedzi Ministerstwa Rozwoju, „Bon turystyczny” będzie przysługiwał osobom zatrudnionym na umowę o pracę, których dochód nie przekracza średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (ok. 5200 zł). Ze wstępnych zapowiedzi przedstawicieli resortu rozwoju wynika, że bon będzie kartą pre-paidową na 1000 zł, która będzie mogła być wykorzystana na opłacenie usług turystycznych w Polsce.

Operatorem „Bonu turystycznego” ma być Polska Organizacja Turystyczna. Szacowany koszt programu „Bon turystyczny” to około 7 miliardów złotych.

Czytaj też:
Co to jest „Bon turystyczny”? Kto go dostanie?
Czytaj też:
Minister Emilewicz zapowiada 1000 zł bonu turystycznego. Kto będzie mógł skorzystać?

Opracował:
Źródło: Fakt / Gov.pl
 0

Czytaj także