Paniczne zakupy gazu przez Europę doprowadziły do rzadko spotykanej sytuacji

Dodano:
Gazowiec Źródło: Shutterstock / Wojciech Wrzesien
Kryzys energetyczny i szantaż gazowy Rosji wywołał bardzo niecodzienny efekt. Po ośmiu miesiącach od rozpoczęcia wojny w Ukrainie spotowe ceny gazu spadły do zera.

Miesiące szantażu gazowego, odcinanie dostaw przez gazociąg jamalski, Nord Stream 1, a następnie wysadzenie Nord Stream 1 i Nord Stream 2, zatrzęsły europejskim rynkiem gazu. Rosja doprowadziła do tego, że 26 sierpnia za gaz, z którego można wytworzyć megawatogodzinę energii, trzeba było zapłacić rekordowe 340 euro.

Magazyny gazu zapełnione

Seria decyzji politycznych, ale także po prostu masowe zamówienia surowca z innych kierunków, niż Rosja, szybko doprowadziły do bardzo ciekawego zjawiska. Ceny gazu na rynkach spotowych były bardzo dalekie od sierpniowego rekordu. Ze względu na zapełnienie europejskich magazynów obecnie cena megawatogodziny gazu kosztuje… 0 euro. Taka sytuacja, biorąc pod uwagę bardzo niedawno notowane ceny, zaskoczyły także analityków rynku.

Zamówienia, które kraje poczyniły m.in. w Katarze i USA są tak duże, że w wielu gazoportach, które są wymagane do odbioru skroplonego gazu LNG, ustawiły się kolejni na kilka tygodni. Europa uświadomiła sobie dzięki temu, że uzależnienie od Rosji sprawiło, że w wielu krajach wystąpiły duże braki w infrastrukturze pozwalającej na przyjmowanie gazowców i regazyfikację do formy lotnej, którą można wtłoczyć do systemu.

Pogoda pomogła

Również ten fakt, że gazu jest obecnie więcej, niż Europa może nie tylko zużyć, ale też zmagazynować, sprawiło, że ceny gazu gwałtownie spadły. Kolejną przyczyną jest sprzyjająca pogoda, czyli stosunkowo ciepła jesień, która pozwala na oszczędzenie gazu, który w przeciwnym wypadku musiałby być wykorzystany do ocieplania.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...