Wydarzenie było przestrzenią do wymiany doświadczeń między administracją rządową, samorządem, uczelniami wyższymi oraz sektorem prywatnym.
Wśród otwierających Kongres znaleźli się m.in. minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, wiceminister cyfryzacji dr Rafał Rosiński, marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym, członek zarządu województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Karol Wasilewski oraz prof. Marek Krętowski Prorektor Politechniki Białostockiej.
– Rozwiązania z zakresu smart village są obiektem badań naukowych pracowników naszej uczelni od wielu lat – przypominał prof. Marek Krętowski, prof. PB, Prorektor ds. Nauki Politechniki Białostockiej.– Na koncepcję „smart” składają się zarówno rozwiązania technologiczne: cyfrowe, infrastrukturalne czy obronnościowe, jak i środowiskowe oraz społeczne.
Słowo wstępne do Kongresu wygłosił prof. Joanicjusz Nazarko. Przedstawił on genezę pojęcia Smart Village, które po raz pierwszy wprowadzono do literatury w 2010 roku w Indiach, zwracając uwagę, że słowo „smart” ma bogate znaczenie: sprawny, zaradny, skuteczny, dynamiczny, zdolny. Smart Village to obszar klasyfikowany jako wiejski, zamieszkany przez społeczność, która w sposób partycypacyjny i zrównoważony mobilizuje zasoby przy wsparciu technologii w celu budowania odporności i zaspokojenia swoich potrzeb. Jednocześnie podkreślał:
– Nie ma jednolitej miary Smart Village. Powinniśmy wszystko odnosić do potrzeb lokalnych i kontekstu lokalnego.
Ważnym punktem wyjścia do rozmowy było przekonanie, że nowoczesna wieś nie musi oznaczać rezygnacji z lokalnej tożsamości. Jej rozwój powinien opierać się na rozwiązaniach, które odpowiadają na rzeczywiste potrzeby mieszkańców, a nie jedynie na dostępności nowych technologii.
– Dużo mówiło się w ostatnim czasie o Smart City i o tym, co dzieje się w dużych miastach, ale to życie na wsi wcale nie musi być gorsze, bo młodzi ludzie decydują się na to, żeby zostawać na wsi, żeby budować tu domy, tu mieszkać, pod warunkiem, że będą mieli zapewniony dostęp do nowych rozwiązań – mówił minister Stefan Krajewski.
Zwrócił on uwagę, że życie na wsi nie musi wiązać się z gorszym dostępem do możliwości rozwoju. Podkreślał jednak potrzebę środków na tzw. rural target, aby pieniądze popłynęły także na obszary wiejskie, niezależnie od Wspólnej Polityki Rolnej.
Nowoczesne rolnictwo coraz szerzej korzysta z precyzyjnych narzędzi, aplikacji, sztucznej inteligencji i rozwiązań określanych jako Rolnictwo 4.0 czy 5.0. Minister Stefan Krajewski celnie zauważył jednak realne problemy związane z wdrażaniem tych technologii w praktyce. Ponadto, jak wskazywał, gubiący się sygnał GPS czy brak stabilnej sieci niosą duże zagrożenia dla osób inwestujących w najnowsze rozwiązania.
Cyfryzacja bez wykluczenia
Jednym z najważniejszych tematów była właśnie dostępność usług cyfrowych dla mieszkańców mniejszych miejscowości. Wiceminister cyfryzacji dr Rafał Rosiński podkreślał, że idea Smart Village powinna służyć przede wszystkim mieszkańcom, również tych najmniejszych gmin, a kluczem do tego są lokalni liderzy:
– Żeby mówić o zrównoważonym rozwoju całego kraju, nie należy zapominać o najmniejszych jednostkach. W tym wszystkim najważniejszy jest człowiek i lider obszarów wiejskich, bo bez lidera, bez badania potrzeb rozwój jest po prostu niemożliwy – podkreślał minister Rosiński.
Wśród zapowiadanych działań, którym pochwalił się minister, znalazły się inwestycje ograniczające wykluczenie cyfrowe i rozwijające dostęp do szybkiego internetu, na które w ramach KPO i Funduszy Europejskich na rzecz Rozwoju Cyfrowego przeznaczono łącznie prawie 10 miliardów złotych. Od 2027 roku planowane jest również utworzenie 2000 Klubów Rozwoju Cyfrowego, które pomogą mieszkańcom nadrabiać braki w kompetencjach.
Bogdan Dyjuk, członek zarządu województwa podlaskiego podkreślał, że działania na rzecz rozwoju obszarów wiejskich i likwidacji białych plan wymagają szybkiego działania tu i teraz.
– Nie możemy odkładać tego na perspektywę roku 2035. Świat ucieknie nam w rozwoju. Przejeżdżając trasę z Augustowa do Białegostoku, w trzech miejscach na trasie międzynarodowej tracę zasięg sieci komórkowej. Cóż mają powiedzieć mieszkańcy gospodarstw leżących 50 metrów obok? – zaznaczył.
Prof. Nazarko zwrócił uwagę, że wykluczenie komunikacyjne w Polsce dotyczy blisko 10 milionów osób, czemu trudno zapobiec m.in. z powodu braku cyfrowych rozkładów jazdy. Zwrócił on również uwagę na uniwersalny wymiar innowacji:
– Innowacja na terenach wiejskich to w ogóle nie jest technologia. To jest przede wszystkim wspólnota, wspólne działanie, instytucja, organizacja, usługa.
Uczestnicy panelu byli zgodni co do tego, że cyfryzacja nie może być celem samym w sobie. Nowe rozwiązania powinny ułatwiać załatwianie spraw urzędowych, poprawiać komunikację, wspierać edukację i zwiększać bezpieczeństwo. W dyskusji zwracano uwagę, że potrzeby mieszkańców muszą być punktem wyjścia do planowania inwestycji.
Debatę prowadził prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Karol Wasilewski. I to on był jednocześnie przedstawicielem sektora prywatnego w tej rozmowie.
– Przy tych wszystkich aspektach, o których mówi sektor rządowy, samorządowy i naukowy, nie możemy zapomnieć o podstawowej kwestii – tego kto ma na to zarobić. Przy tragicznej wręcz dzietności, odpływie młodych, aktywnych ludzi z niewielkich miejscowości, ktoś na te wszystkie instytucje publiczne musi zarobić. Budowa żłobków, szkół, budynków administracji publicznej jest ważna, ale jeśli nikt z tego nie będzie korzystał, bo zwyczajnie nie będzie mieszkańców, to koszt ich utrzymania będzie horrendalny. Już dziś mamy ponad 2,5 tys. gmin, ponad 300 powiatów i związanych z tym szereg instytucji – od PUP-ów poprzez szpitale, urzędy – zwyczajnie nie zarobimy na to wszystko przy kurczącej się populacji.
![]()
Cyfrowe urzędy i cyberbezpieczeństwo
O praktycznych przykładach cyfryzacji mówiła Magdalena Sawicka dyrektorka oddziału NASK w Białymstoku. Przedstawiła działania związane z bezpieczeństwem cyfrowym i wdrażaniem systemu EZD RP, służącego do elektronicznego zarządzania dokumentacją.
– Jednym z naszych produktów, które wdrażamy dzisiaj w najmniejszych miejscowościach, nawet w najmniejszych wsiach, jest system EZD RP, czyli system do elektronicznego zarządzania dokumentacją – mówiła Sawicka.
System, rozwijany w Białymstoku, jest wykorzystywany przez ponad 4000 podmiotów publicznych. Ma ułatwiać prowadzenie dokumentacji i obsługę spraw administracyjnych, a wsparcie związane z jego wdrożeniem i utrzymaniem jest dostępne również dla innych jednostek:
– Wdrażamy ten system także w małych żłobkach, przedszkolach, szkołach, tam gdzie nie ma służb IT. Wszystkie usługi w tym obszarze są świadczone na rzecz podmiotów publicznych nieodpłatnie.
To przykład rozwiązania, które może przynosić korzyści bez konieczności samodzielnego budowania przez każdą instytucję własnych narzędzi. Dla niewielkich samorządów szczególnie ważne są bowiem nie tylko koszty zakupu technologii, lecz także możliwość jej wdrożenia, utrzymania i bezpiecznego wykorzystywania.
Uczestnicy kongresu zwracali uwagę, że rozwój cyfrowy musi iść w parze z ochroną danych i budowaniem kompetencji. Bezpieczeństwo systemów informatycznych, wiarygodność informacji oraz umiejętność korzystania z usług cyfrowych stają się niezbędnymi elementami nowoczesnego zarządzania.
Smart Village to także odporność i bezpieczeństwo
Ważnym uzupełnieniem dyskusji o cyfryzacji na wsi była kwestia bezpieczeństwa lokalnych społeczności. Stanisław Derehajło, radny Sejmiku Województwa Podlaskiego zwracał uwagę, że rozwój inteligentnych wsi powinien uwzględniać ochronę danych i przygotowanie na sytuacje kryzysowe. Internet umożliwia utrzymywanie więzi z miejscowością również osobom, które wyjechały za granicę:
– W mojej wsi mamy dzięki nowoczesnym technologiom cały czas udział ludzi, którzy wyjechali. W zebraniach sołeckich uczestniczą osoby z Norwegii, Belgii, Anglii, nie tracąc korzeni. Kronikę wsi prowadzi osoba z Norwegii.
Technologia może więc wzmacniać lokalną wspólnotę niezależnie od odległości. Jednocześnie nie wszystkie skuteczne rozwiązania muszą być zaawansowane technologicznie. Niekiedy kluczowe znaczenie mają dobra komunikacja, wiedza o zasobach dostępnych w okolicy i przygotowanie mieszkańców do wspólnego działania.
RURALSTRAT: sprawdzone rozwiązania dla polskiej wsi
Dużo uwagi poświęcono projektowi RURALSTRAT, realizowanemu w latach 2026–2029. Jego budżet wynosi ponad 8 mln zł, a w prace zaangażowanych jest ponad 80 naukowców. Jednym z elementów przedsięwzięcia jest analiza ponad 400 inicjatyw Smart Village, która ma pomóc w identyfikacji rozwiązań możliwych do wykorzystania w polskich gminach.
– Politechnika Białostocka, jako czołowa uczelnia Polski Wschodniej, zdefiniowała kluczowy problem strategiczny: jak skutecznie połączyć rozwój aglomeracji miejskich z lokalnym wymiarem małych wsi – mówił dr hab. Leszek Kwieciński, prof. UWr, Przewodniczący Komitetu Sterującego Strategicznego Programu Badań Naukowych i Prac Rozwojowych NCBR „GOSPOSTRATEG”.
– Uczelnia z powodzeniem zgromadziła wokół projektu konsorcjum skupiające instytucje publiczne, naukowego partnera ITECH Łukasiewicz oraz przedstawicieli społeczności lokalnych. Projekt RURALSTRAT opracowany przez Politechnikę Białostocką uzyskał bardzo wysoką ocenę w procedurze konkursowej programu GOSPOSTRATEG.
Komitet Sterujący oraz eksperci NCBR uznali pomysł naukowców z Białegostoku za jedno z najważniejszych wyzwań cywilizacyjnych dla rozwoju kraju. Przyznane dofinansowanie umożliwiło Politechnice Białostockiej pełną realizację kompleksowych badań nad modelem Smart Village. Sukces wniosku Politechniki Białostockiej dowodzi, że uczelnie regionalne potrafią proponować rozwiązania o przełomowym znaczeniu dla strategii państwa.
Projekt ma dostarczyć samorządom wiedzy o sprawdzonych praktykach, które można dostosować do lokalnych warunków. Nie oznacza to jednak prostego kopiowania gotowych pomysłów. Poszczególne miejscowości różnią się potrzebami, zasobami, położeniem i możliwościami finansowymi.
Andrzej Pleszuk, Dyrektor Departamentu Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego zwracał uwagę, że rozwój powinien zaczynać się od pomysłu i rozpoznania potrzeb, a dopiero później od poszukiwania pieniędzy na jego realizację. Samo pozyskanie dofinansowania nie gwarantuje bowiem, że inwestycja będzie przydatna mieszkańcom.
– Nie potrzebujemy kolejnych placów zabaw, w których nikt się nie bawi. Potrzebujemy mieć pomysł, zbudować zespół i dopiero szukać środków.
Z kolei prof. Jacek Sroka Ekspert ITECH Instytut Innowacji i Technologii Łukasiewicz wskazywał na fiński model dialogu i tzw. „porozumień kroczących”, podkreślając potrzebę paktowania społecznego na rzecz wsi od dołu.
Ważną rolę odgrywają również lokalni liderzy i grupy działania, które potrafią aktywizować społeczność. To mieszkańcy, wspólnie z samorządem, powinni określać, jakie zmiany są najbardziej potrzebne i które rozwiązania mają szansę sprawdzić się w danym miejscu.
![]()
Technologie dopasowane do lokalnych warunków
W panelu poświęconym transferowi technologii i innowacjom środowiskowym prof. Maciej Zajkowski, Dyrektor Centrum Transferu Technologii Politechniki Białostockiej podkreślał, że sama dostępność technologii nie przesądza o tym, czy zostanie ona skutecznie wdrożona.
– To, że jest technologia, to nie oznacza, że ona musi być wdrożona. To, że brak jest technologii, nie oznacza, że to miejsce nie będzie smart – mówił.
Jak zaznaczał, punktem wyjścia powinny być potrzeby mieszkańców i możliwości wykorzystania danego rozwiązania. Konieczne jest rozpoznanie lokalnych uwarunkowań, sprawdzenie dostępnych zasobów i określenie, czy gmina będzie w stanie utrzymać wdrożoną infrastrukturę.
Prof. Zajkowski zwracał również uwagę na rolę uczelni jako partnera samorządów i przedsiębiorców. Zadaniem środowiska naukowego może być pomoc w wyborze rozwiązań dopasowanych do lokalnych warunków, ich ocena oraz wskazanie, jak poprawić ich skuteczność, bezpieczeństwo i koszty eksploatacji.
Dyskutujący podkreślali też, że istotne jest przy tym korzystanie z wiedzy lokalnych firm, które znają specyfikę danego obszaru i mogą zapewnić późniejszy serwis. Najtańsza oferta nie zawsze okazuje się najlepsza, jeśli po wdrożeniu brakuje możliwości utrzymania infrastruktury.
Z tej perspektywy Smart Village oznacza współpracę trzech środowisk: mieszkańców i samorządów, przedsiębiorców dostarczających rozwiązania oraz uczelni, które pomagają ocenić ich przydatność.
Burmistrz Suchowoli Michał Matyskiel z kolei wypunktował systemowe problemy finansowania gmin oraz archaiczność niektórych przepisów:
– Podatek rolny to jest konstrukcja z dawnego PRL-u, komunistyczna, wyliczana na podstawie kwintala żyta. Powstają potężne fermy drobiu, od których samorząd nie dostanie złotówki, a inwestor przez 15 lat w ogóle nie płaci podatku dzięki uldze inwestycyjnej. Burmistrz Suchowoli postulował również dyskusję nad reformą administracyjną i ewentualną likwidacją najmniejszych gmin, które w przyszłości mogą nie utrzymać się finansowo.
Bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się od diagnozy
Jednym z konkretnych przykładów omawianych podczas panelu były rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa energetycznego. Prof. Maciej Zajkowski opisał prace nad koncepcją dla jednej z podlaskich gmin położonych w sąsiedztwie Puszczy.
Scenariusz uwzględnia sytuację, w której zimą intensywne opady śniegu, uszkodzenie linii energetycznej i nieprzejezdne drogi mogą doprowadzić do odcięcia mieszkańców od podstawowych usług. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera zapewnienie energii i ciepła przez czas potrzebny do przywrócenia normalnego funkcjonowania infrastruktury.
Przykład pokazuje, że planowanie innowacji powinno obejmować nie tylko codzienne potrzeby, ale również odporność na awarie i zdarzenia kryzysowe. Technologie monitorujące stan infrastruktury krytycznej, dostawy wody i energii mogą pomagać szybciej identyfikować problemy oraz ograniczać ich skutki.
Zanim jednak zostanie wybrane konkretne rozwiązanie, konieczna jest diagnoza potrzeb. Następnie można przeprowadzić pilotaż i sprawdzić, czy technologia działa w praktyce. Dopiero później warto rozważać jej szersze wykorzystanie w innych miejscowościach.
Podczas dyskusji pojawił się również przykład lokalnych zasobów, które mogą wspierać bezpieczeństwo bez konieczności wdrażania kosztownych systemów. Wskazywano m.in. na znaczenie sprawnej komunikacji, znajomości dostępnego sprzętu oraz przygotowania mieszkańców do współdziałania w sytuacjach kryzysowych.
Wirtualna elektrownia i siła współpracy
O możliwościach transformacji energetycznej mówił również Radosław Przyborowski, reprezentujący przedsiębiorstwo Agro Virtual Power Plant zajmujące się rozwiązaniami związanymi z wirtualnymi elektrowniami. Jak wskazywał, w przypadku rolnictwa głównym problemem nie zawsze jest brak dostępu do technologii. Fotowoltaika, magazyny energii, rozwiązania do zarządzania zużyciem czy inne źródła energii są dostępne na rynku. Dużym wyzwaniem pozostają natomiast koszty, brak odpowiednich kompetencji oraz ograniczone możliwości działania pojedynczych gospodarstw.
Przyborowski podkreślał, że rolnik, mała firma czy gmina pozostawieni sami sobie mogą mieć trudności z samodzielnym przygotowaniem i przeprowadzeniem transformacji energetycznej.
– I teraz rolnik sam jako jednostka nie za wiele może wynegocjować w zakładzie energetycznym, ale jako grupa związana z dużym zakładem już tak – podkreślał.
Dlatego istotne jest łączenie wiedzy i zasobów różnych partnerów, a także tłumaczenie złożonych zagadnień prostym językiem. Przykładem takiego podejścia jest współpraca z grupą Mlekovita. W ramach podejmowanych działań rozwijana jest koncepcja wirtualnej elektrowni, która ma łączyć dostawców mleka z zakładami i umożliwiać wspólne podejście do kwestii energetycznych. Mowa o sieci obejmującej 26 oddziałów i 15 tys. dostawców mleka.
Współpraca grupowa może zwiększyć siłę negocjacyjną rolników i ułatwić im korzystanie z rozwiązań, które pojedynczemu gospodarstwu trudniej byłoby wdrożyć. Istotne jest przy tym nie tylko wskazanie kosztów inwestycji, lecz także wyjaśnienie, jakie konkretne korzyści może ona przynieść.
Smart Village to proces, a nie pojedyncza inwestycja
Kongres Smart Village Polska pokazał, że nowoczesna wieś nie jest wyłącznie kwestią szybkiego internetu czy wdrażania zaawansowanych technologii. To przede wszystkim sposób myślenia o rozwoju, w którym infrastruktura, bezpieczeństwo, edukacja, energetyka i aktywność mieszkańców tworzą spójną całość.
Ważną rolę odgrywają samorządy, naukowcy, przedsiębiorcy i lokalni liderzy. Ich współpraca pozwala lepiej rozpoznawać potrzeby, wybierać rozwiązania dopasowane do warunków konkretnej gminy i zwiększać szanse na to, że inwestycje przyniosą trwałe korzyści.
Podlasie, mierzące się m.in. z wyzwaniami demograficznymi i specyfiką obszarów przygranicznych, może wykorzystać doświadczenia innych społeczności oraz potencjał regionalnych uczelni i przedsiębiorstw. Kluczem pozostaje jednak nie samo wdrażanie nowości, lecz takie wykorzystanie wiedzy i technologii, by mieszkańcy rzeczywiście odczuli poprawę jakości życia.
Partnerami strategicznymi Kongresu Smart Village Polska było Województwo Podlaskie, Ministerstwo Cyfryzacji i GovTech Polska.
