Konkurencja doniosła na Apple. Producentowi iPhone’a grozi 539 mln euro kary

Konkurencja doniosła na Apple. Producentowi iPhone’a grozi 539 mln euro kary

Apple
AppleŹródło:Shutterstock / r.classen
Unia Europejska może wymierzyć firmie Apple aż 539 mln euro kary za działania monopolistyczne. O nieuczciwej konkurencji doniósł inny gigant z branży.

Apple to jedna z najbogatszych firm na świecie, ale z pewnością nawet ona odczuje tak gigantyczną karę. A może tu chodzić o nawet 539 mln euro, czyli ponad 2,3 mld złotych.

Producent iPhone’a znalazł się na celowniku antymonopolistycznych organów Unii Europejskiej, które postanowiły przyjrzeć się działaniom firmy w zakresie jej ekosystemu oprogramowania.

To pokłosie skargi, jaką na giganta z Cupertino złożyło Spotify, które ze swoją aplikacją do strumieniowania muzyki jest zmuszone konkurować z usługą Apple Music.

539 mln euro kary dla Apple

O gigantycznej karze dla Apple poinformował Financial Times, który powołuje się w tej sprawie na anonimowe, rzekomo zaufane źródła. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na początku marca, ale podobno sprawa jest już przesądzona i gigant z Cupertino będzie musiał odpokutować finansowo swoje nieuczciwe zagrywki.

Spotify złożyło skargę do UE z powodu monopolistycznych praktyk Apple, które w swoim ekosystemie ma rzekomo faworyzować Apple Music, a więc bezpośrednią konkurencję Spotify. Zdaniem szwedzkiej firmy, producent iPhone’a zapewnia lepszą ekspozycję własnej usłudze, co uniemożliwia konkurencji rywalizację na równych zasadach.

Ponadto, Szwedzi zwrócili Unii Europejskiej uwagę na fakt, że Apple robi wszystko, by dla użytkowników iPhone’ów najwygodniejszym i w zasadzie jedynym sposobem na opłacenie Spotify było robienie tego za pośrednictwem sklepu App Store, który pobiera prowizje i może ustanawiać zawyżone ceny subskrypcji. To z kolei ma uniemożliwiać Spotify cenową rywalizację z Apple Music.

Cała ta sprawa ciągnie się już od 2019 roku, bowiem to właśnie wtedy Spotify doniosło Unii na nieuczciwe praktyki Apple. Wiele wskazuje na to, że prawdopodobnie skończy się to wymierzeniem wspomnianej kary w wysokości 539 mln euro.

Dla Apple taka kwota stanowi zaledwie ułamek rocznych obrotów, które wynoszą 350 miliardów euro, co nie zmienia jednak faktu, że chyba żadna, nawet najbogatsza firma nie życzyłaby sobie otrzymania tak gigantycznej grzywny.

Czytaj też:
Sztuczna inteligencja zastąpi Photoshopa. Apple ma pomysł na prawdziwą rewolucję
Czytaj też:
Niesamowity pokaz najnowszych technologii. Apple Vision Pro rozłożone na części

Opracował:
Źródło: Financial Times