Czarny scenariusz dla kredytobiorców jeszcze nie teraz? Eksperci wieszczą jednak podwyżki w 2027 r.
Dziś rozpoczyna się dwudniowe, przedostatnie w tym roku posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Większość ekspertów spodziewa się, że gremium po raz siódmy z rzędu utrzyma stopy procentowe na dotychczasowym poziomie.
Stopy procentowe znów bez zmian?
W takiej sytuacji poziom stóp procentowych będzie następujący:
-
stopa referencyjna – 3,75 proc. w skali rocznej,
-
stopa lombardowa – 4,25 proc. w skali rocznej,
-
stopa depozytowa – 3,25 proc. w skali rocznej,
-
stopa redyskontowa weksli – 3,80 proc. w skali rocznej,
-
stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc. w skali rocznej.
Zdaniem ekonomistów Credit Agricole ważniejszy od samej decyzji RPP w tym tygodniu będzie wydźwięk komunikatu oraz konferencji prasowej prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP), a zarazem przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego, zwłaszcza w kontekście nowej projekcji inflacji i PKB. Według nich w porównaniu z lipcową rundą prognostyczną ścieżka inflacji zostanie zrewidowana w górę, przede wszystkim ze względu na wyższe ceny surowców energetycznych. Jak zauważa Dziennik Gazeta Prawna, w listopadowym raporcie NBP o inflacji i PKB istotne będą przyjęte założenia, a te muszą być zgodne z faktycznym stanem prawnym. Gazeta zwraca uwagę, że początek 2027 roku przyniesie zmianę stawek taryfowych nośników energii przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) dla gospodarstw domowych, choć rząd już zapowiada, że w listopadzie ogłosi nowe, energetyczne tarcze ochronne. Nie wiadomo natomiast, czy rządzący zdecydują się na przedłużenie pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), który obowiązuje do końca tego roku.
Podwyżka na początku 2027 r?
Ekonomiści Banku Handlowego przewidują w przyszłym roku dwie lub trzy podwyżki stóp procentowych, przy czym pierwszą – już na początku 2027 roku. Rynek spodziewa się łącznej skali podwyżek stóp o 1 pkt proc. w przyszłym roku, wskutek czego stopa referencyjna może wzrosnąć z 3,75 proc. do 4,75 proc.
Ewentualna podwyżka stóp procentowych byłaby złą wiadomością dla kredytobiorców. Wiązałaby się bowiem z podniesieniem miesięcznej raty kredytu ze zmiennym oprocentowaniem.