Ponad 700 zgonów spowodowanych koronawirusem dziennie, które Ministerstwo Zdrowia raportuje w ostatnim tygodniu roku, nie było wystarczającym powodem, aby wycofać się z jednego z najbardziej absurdalnych pomysłów rządu w czasie trwania pandemii.
Kluby i dyskoteki otwarte na Sylwestra
Chodzi o wyjątek w obostrzeniach pandemicznych, który tylko w nocy z 31 grudnia 2021 na 1 stycznia 2022 r. obejmie dyskoteki, kluby taneczne i inne miejsca organizujące zabawy sylwestrowe. Rząd za nic sobie ma zatrważające statystyki zachorowań i zgonów. Wygląda to tak, jakby bardziej od potencjalnych nowych ognisk koronawirusa bano się tego, jak zareaguje społeczeństwo, które nie będzie mogło się bawić w Sylwestra.
– Społeczeństwo przygotowywało się do imprez zdecydowanie wcześniej i wyparcie tego na jeden wieczór oznaczałoby duże konsekwencje – także gospodarcze. Dlatego zdecydowaliśmy się na zwolnienie z tego lockdownu na jeden dzień – mówiła 27 grudnia na antenie Radia Zet Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii.
Rząd wesprze dyskoteki i kluby
Rada Ministrów zgodziła 20 grudnia nie tylko na zniesienie obostrzeń na jeden wieczór, ale także na objęcie trzech kodów PKD, które dotyczą właśnie branży klubów tanecznych i dyskotek, specjalnym rozwiązaniem osłonowym.
– W ramach wsparcia przewidujemy zwolnienie ze składki ZUS, postojowe w wysokości 2080 zł i dotacja do 5000 zł z możliwością przedłużenia, jeśli lockdown w tej branży zostanie wydłużony. To łącznie 70 milionów złotych, które kierujemy do tych trzech kodów PKD – powiedziała wiceminister.
Czytaj też:
Sylwester 2021. Godziny otwarcia sklepów będą krótsze