Małe i średnie firmy – filar polskiej gospodarki

Małe i średnie firmy – filar polskiej gospodarki

Biało-czerwony kapitał – raport „Wprost”
Biało-czerwony kapitał – raport „Wprost” Źródło: Wprost
Nie korporacje, ale mikro-, mali i średni przedsiębiorcy odpowiadają za rozwój gospodarczy, jakiego od trzech dekad doświadcza Polska. Tworzą miejsca pracy, świadczą usługi, a gdy zmienia się koniunktura, dość elastycznie mogą się dopasować do nowych warunków. Nie znaczy to, że życie przedsiębiorców usłane jest różami.

Nieustannie wzrasta liczba aktywnych przedsiębiorstw w naszym kraju. W latach 2009 – 2020 ich liczba wzrosła o 35 proc.! Mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią aż 99,8 proc. wszystkich aktywnych w Polsce firm.

Choć wielu ludzi w kontekście przedsiębiorczości myśli automatycznie o międzynarodowych korporacjach, to w rzeczywistości w 2022 roku stanowiły one zaledwie 0,2 proc. czynnych na rynku podmiotów.

Polska gospodarka stoi mikroprzedsiębiorcami

Cennych informacji o mikro-, małych i średnich przedsiębiorstwach dostarcza „Raport o stanie sektora MŚP w Polsce 2022” przygotowany przez analityków Grupy PFR. Dowiadujemy się z niego, że wśród MŚP najliczniejszą grupą (97 proc.; 2,2 mln) stanowią mikroprzedsiębiorstwa, czyli podmioty, które zatrudniają średniorocznie mniej niż 10 pracowników na umowach o pracę. Udział firm małych w strukturze polskich przedsiębiorstw wynosi 2,2 proc. (49,5 tys.) a średnich – 0,6 proc. (14,4 tys).

Polskie MŚP działają przede wszystkim w usługach i handlu (74,6 proc.) rzadziej zaś w budownictwie i przemyśle. Specyfiką polskiego sektora MŚP jest to, że aż 87,2 proc. wszystkich przedsiębiorców to osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą.

Nie ma słowa przesady w stwierdzeniu, że firmy z sektora MŚP stanowią fundament polskiej gospodarki. Gdy porównać dane, okazuje się, że udział firm MŚP w tworzeniu PKB stale rośnie: małe i średnie firmy generują prawie połowę polskiego PKB, a najmniejsze firmy, czyli mikrofirmy – prawie 30 proc.

To, co dzieje się w przedsiębiorstwach: czy są gotowe inwestować, zwiększać zatrudnienie, wchodzić na nowe rynki – decyduje o kierunku, w jakim rozwinie się gospodarka. Duże przedsiębiorstwa w ogromnej mierze bazują na działalności mniejszych: z jednej strony zlecają im usługi i podwykonawstwo, a drugiej – sprzedają im swoje usługi i towary. Jeśli więc mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa złapią zadyszkę, z czasem złapią ją również korporacje – chyba że znajdą jakieś inne finansowanie, na przykład z krajów, w których znajduje się ich siedziba. To jednak wskazuje na nieprawidłowość: rynek to zespół naczyń połączonych i wszystkie elementy musza działać sprawnie, aby w efekcie każdy korzystał.

Czasem mały może więcej

MŚP są swego rodzaju stymulatorem rozwoju gospodarczego, a poziom ich rozwoju i umiejętności zdobywania rynku jest jednym z mierników tego rozwoju. W prawidłowo działającej gospodarce rynkowej sektor ten pełni funkcję komplementarną nie tylko względem dużych firm, o czym już wspomnieliśmy, ale też sektora publicznego. Firmy MŚP biorą udział w przetargach, realizują kontrakty, a także dostarczają towary i usługi, jakich nie są w stanie dostarczyć podmioty publiczne. Pewne działania mogą wykonywać sprawniej.

Przykładem „z życia” są gabinety dentystyczne – zdecydowana większość Polaków leczy zęby w gabinetach prywatnych, choć wymaga to poniesienia wyższych opłat niż w placówce publicznej, więc nie jest to oferta dla każdego. Usługi świadczone przez gabinety współpracujące z Narodowym Funduszem Zdrowia są uzupełnione przez gabinety prowadzone przez stomatologów świadczących usługi komercyjne, co pozwala każdemu pacjentowi wybrać ofertę odpowiadającą jego oczekiwaniom i możliwościom finansowym. Lepiej nie myśleć, co by się stało, gdyby leczenie nie mogło być realizowane w sektorze prywatnym.

Pod wieloma względami MŚP są bardzo elastyczne. To stosunkowo niewielkie (lub naprawdę bardzo małe) struktury, które na bieżąco reagują na zmiany na rynku. Pozbawione są zarządów i rad nadzorczych, więc mogą podejmować szybkie decyzje, by dostosować się do zmieniających się warunków. Produkt słabo się sprzedaje? Zmniejszają produkcję. Zatrudnienie w niektórych działach jest za duże? Starają się przekierować kilku pracowników w inne miejsce. Przeprowadzenie szybkiej rekrutacji również nie stanowi problemu.

Przedsiębiorcy, którzy potrafią odczytywać sygnały i przewidywać rozwój wydarzeń, mogą odpowiednio pokierować działalnością i uniknąć niejednej mielizny.

To nie znaczy, że życie przedsiębiorcy prowadzącego niewielką działalność jest usłane różami: skarżą się na wysokie koszty zatrudniania, częste kontrole i wysokie kary finansowe nawet za niewielkie przewinienia, skomplikowane przepisy, ale mimo wszystko mają elastyczność, o którą dużo trudniej w korporacjach. Kto umie ją wykorzystać, może prześcignąć nawet dużego konkurenta.

Małe i średnie firmy zmieniają krajobraz regionów

Sektor małych i średnich przedsiębiorstw aktywnie uczestniczy w zmianach struktury przemysłowej regionów, a nawet kraju. Wystarczy spojrzeć na Górny Śląsk, który przez kilka wieków stał kopalniami i hutami, a od 30 lat przemysł ciężki ustępuje miejsca innym obszarom aktywności biznesowej. Aglomeracja górnośląska ma ambicje stać się polskim centrum nowych technologii. Powstają tam laboratoria, siedziby firm zajmujących się szeroko rozumianym IT, start-upy technologiczne, pracuje się nad pozyskiwaniem zielonej energii. Oczywiście aktywnie działa tam duży kapitał zagraniczny i polski, czyli korporacje i duże firmy, ale nie brakuje też małych. Uzupełniają się, współpracują, świadczą wzajemne usługi.

Prywatne firmy zaczęły się na Górnym Śląsku pojawiać w latach 90., gdy zamykano pierwsze kopalnie, a część górników przeznaczyła odprawy, które otrzymali w związku z odejściem z kopalni, na własną działalność. To początkowo były niewielkie podmioty: ktoś założył warsztat samochodowy, ktoś inny – sklep. Z czasem te niewielkie firmy, które miały być sposobem na przeczekanie trudnego okresu, rozwinęły się, łączyły, przejmowały słabszą konkurencję i doprowadziło to do sytuacji, w której w województwie śląskim działa ponad dwa tysiące firm związanych z informatyką.

Aglomeracja katowicka jest już jednym z najważniejszych ośrodków w sektorze nowoczesnych usług biznesowych. Pod względem zatrudnienia zajmuje piąte miejsce w Polsce i dziesiąte w Europie Środkowo-Wschodniej. Województwo zajmuje też drugie miejsce pod względem liczby zarejestrowanych podmiotów (po mazowieckim). Nie byłoby tak spektakularnego wyniku gdyby nie aktywność niewielkich przedsiębiorców.

Rachunek dla firm pozwala uprościć wiele czynności

Codzienne funkcjonowanie mikro-, małych i średnich przedsiębiorców nie jest łatwe. Skarżą się oni na koszty prowadzenia działalności (podatki, składki, wynagrodzenie dla księgowej, która umie tak wszystko rozliczyć, by urząd skarbowy nie miał zarzutów) i zmieniające się prawo. Aby ułatwić sobie codzienne działanie, mogą korzystać z produktów i usług, które specjalnie dla nich zostały zaprojektowane. Należą do nich usługi bankowe stworzone z myślą o MŚP. Takie konta bankowe odróżniają się nie tylko nazwą, ale też zaszytymi korzyściami, które nie są dostępne dla klientów niebędących przedsiębiorcami.

Jedną z takich usług jest na przykład iKonto Biznes z kartą z Plusem w Alior Banku. Z chwilą otwarcia konta bank przelewa na nie 400 zł (warunkiem jest wpisanie w czasie rejestracji hasła PROMO400). Za regularne korzystanie z bankowości internetowej przedsiębiorcy uzyskują premię w wysokości do 1500 zł, a za korzystanie z karty na stacjach benzynowych mogą zyskać do 1000 zł zwrotu za paliwo. Przedsiębiorcy uzyskają też bezpłatny dostęp do aplikacji księgowej, gdzie mogą uzyskać porady ekspertów, wykreować wizytówkę online, a także obliczyć zdolność kredytową swojej firmy na specjalnym kalkulatorze.

iKonto Biznes zostało liderem rankingu kont firmowych portalu Comperia.pl w sierpniu 2023 roku w kategorii konta dla mikrofirm. Takie specjalne konto – wzbogacone o dodatkowe usługi dla przedsiębiorców – naprawdę pomaga w codziennych rozliczeniach.

Źródło: Wprost