Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce wyniosła we wrześniu 3,4 proc., co oznacza taki sam wynik, jak miesiąc wcześniej.
Bezrobocie w Polsce. Wciąż jesteśmy wiceliderem
Dane unijnego urzędu statystycznego pokazują, że Polska wciąż jest wiceliderem, jeśli chodzi o najniższe bezrobocie w krajach należących do Unii Europejskiej. Wyprzedzają nas jedynie Czesi, gdzie stopa bezrobocia wyniosła we wrześniu 2,8 proc. Zajmujemy drugie miejsce ex aequo z Bułgarią i Maltą. Na najniższym stopniu podium plasuje się natomiast Słowenia z odczytem na poziomie 3,6 proc.
Średnia unijna wyniosła we wrześniu 6,2 proc. Najwyższa stopa bezrobocia występuje w Finlandii (11 proc.), a także w Hiszpanii (10,3 proc.). To jedyne kraje Unii Europejskiej z dwucyfrowym bezrobociem.
Eurostat podał również, że liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła we wrześniu 596 tys. wobec 597 tys. w sierpniu i 603 tys. w lipcu.
W najbliższym czasie powinniśmy poznać wstępne dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczące stopy bezrobocia w październiku. Przed miesiącem resort poinformował, że bezrobocie we wrześniu wyniosło 5,8 proc., czyli tyle samo co w sierpniu, a zatem stopa bezrobocia w naszym kraju po wakacjach nie wzrosła.
Z danych GUS wynika, że we wrześniu w urzędach pracy zarejestrowanych było 908,3 tys. bezrobotnych, czyli o 1,2 tys. osób mniej niż w sierpniu i o 42,2 tys. więcej niż we wrześniu zeszłego roku.
Przypomnijmy, że różnice między danymi GUS a Eurostatu wynikają z metodologii. Eurostat pod pojęciem bezrobocia rozumie osoby, które aktywnie poszukują pracy, a mają problem z jej znalezieniem. Wyłącza więc liczną grupę osób, które są zarejestrowane w urzędzie, gdyż zależy im na statusie bezrobotnego, który umożliwia m.in. nieodpłatną opiekę zdrowotną.
Czytaj też:
Fala zwolnień w stolicy. Wielkie firmy szykują redukcje, zagrożonych blisko 1300 pracowników Czytaj też:
Skrócony czas pracy w Polsce. Rząd ujawnia pierwsze efekty pilotażu
