Śląsk: miasta zadłużone, ale limitów nie przekroczą

Śląsk: miasta zadłużone, ale limitów nie przekroczą

Dodano:   /  Zmieniono: 
Katowice, fot. Wikipedia
Władze miast województwa śląskiego zapewniają, że nie przekroczą ustawowych limitów zadłużenia. Niektóre z nich przyznają zarazem, że przyszły rok będzie trudny i zabraknie środków na część zadań.
Miasta regionu mają z reguły długi wynoszące w przeliczeniu na mieszkańca od kilkuset do ponad tysiąca złotych, co jest efektem zaciągniętych kredytów i pożyczek. Zadłużenie Katowic na koniec roku wyniesie 377,7 mln zł, co daje 1250 zł na mieszkańca i - jak wyjaśniają lokalne władze - wynika z dużej liczby inwestycji na różnym etapie zaawansowania lub planowania. - Planowane zaostrzenie kryteriów obliczania długu mogłoby się okazać zbyt uciążliwy dla samorządów, w tym dla Katowic. W najgorszym przypadku konieczne byłoby odłożenie w czasie niektórych inwestycji - powiedział Jakub Jarząbek z katowickiego magistratu.

Jest jednak zbyt wcześnie, by wskazać wydatki, które na skutek ostatnich propozycji resortu finansów mogą być ewentualnie zagrożone. - Katowice mają dużą nadwyżkę operacyjną, z której mogą finansować inwestycje. Mamy jedynie kredyty inwestycyjne, głównie złotowe, korzystnie oprocentowane, z EBI. Miasto prowadzi ostrożną politykę finansową, nie zaciągało kredytów bieżących i wprowadziło oszczędności w wydatkach bieżących - podkreśla Jarząbek.

Napięty budżet Bielska

Rzecznik bielskiego magistratu Tomasz Ficoń poinformował, że obecnie zadłużenie gminy sięga około 197 mln zł. Zapewnił, że miastu nie grozi przekroczenie ustawowych limitów zadłużenia. Ficoń powiedział, że zadłużenie wynika przede wszystkim z zaciągniętych kredytów i pożyczek. - Miasto posiada kredyty komercyjne, kredyt preferencyjny z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz pożyczki preferencyjne z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także zobowiązanie z tytułu faktoringu. Wszystkie zobowiązania spłacamy terminowo - wyjaśnił. Przyszłoroczny budżet Bielska-Białej będzie napięty. Dochody szacowane są na niespełna 717 mln zł, a wydatki na poziomie blisko 722 mln zł. Różnica zostanie pokryta z kredytu. - W przyszłym roku pieniędzy prawdopodobnie zabraknie na niektóre inwestycje drogowe, modernizację placówek oświatowych, a być może także na ochronę zdrowia i pomoc społeczną - powiedział rzecznik.

Sosnowiec limitów nie przekroczy

Zadłużenie liczącego ponad 200 tys. mieszkańców Sosnowca na koniec tego roku wyniesie 142,8 mln zł. Jak mówi Naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Miasta Rafał Łysy, to skutek pożyczek i obligacji zaciągniętych na realizację inwestycji dofinansowanych ze środków unijnych. Lokalne władze zapewniają, że miasto nie przekroczy limitów zadłużenia. Sosnowiec do tych limitów nawet się nie zbliża - podkreśla Łysy. - Nie zabraknie nam pieniędzy. Jesteśmy miastem, które inwestuje racjonalnie - zapewnia. Sosnowiec ma obecnie dwa kredyty w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. Spłaca je na bieżąco, zgodnie z harmonogramem.

Ruda Śląska też spokojna

W liczącej prawie 150 tys. mieszkańców Rudzie Śląskiej na koniec września stan zadłużenia z tytułu kredytów, pożyczek i obligacji komunalnych wynosił 197,7 mln zł. Ponad połowę tej sumy stanowiły obligacje komunalne, 16 proc. - kredyty inwestycyjne, a 30 proc. zadłużenia stanowiły pożyczki z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Obligacje komunalne na łączną kwotę 22 mln zł, wyemitowane w tym roku, przeznaczono w całości na spłatę zadłużenia z tytułu obligacji wyemitowanych w poprzednich latach, których termin wykupu przypadł na 2011 r. "Ponadto Miasto dysponuje możliwością zaciągnięcia kredytu obrotowego w rachunku bieżącym na pokrycie przejściowego deficytu budżetu jednostki, z zastrzeżeniem obligatoryjnej spłaty zobowiązań z tego tytułu do końca roku budżetowego" - napisano w przesłanej PAP informacji. Na koniec września kredyt ten był wykorzystany w kwocie 14,8 mln zł.

Na koniec tego roku zadłużenie Rudy Śląskiej ma zmniejszyć się do 188 mln zł. Zadłużenie miasta z tytułu zakupu dostaw i usług wyniesie ok. 15 mln zł. Lokalne władze zapewniają, że wskaźniki zadłużenia nie przekroczą limitów ustawowych. Przyszłoroczny budżet będzie trudny i może zabraknąć w nim części pieniędzy na bieżące utrzymanie miasta - np. na drogi i oświetlenie.

pap, ps

 0

Czytaj także