Rostowski: Polska nie chce podziału na strefę euro i resztę

Rostowski: Polska nie chce podziału na strefę euro i resztę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jacek Rostowski (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Polska chce, by z umowy o pakcie fiskalnym zniknął zapis o szczytach eurolandu oraz by w posiedzeniach eurogrupy uczestniczyli ministrowie finansów spoza euro. Będzie też zabiegać o doprecyzowanie mandatu EBC - poinformował minister finansów Jacek Rostowski.

20 grudnia w Brukseli odbędzie się pierwsze posiedzenie grupy roboczej w sprawie umowy międzyrządowej "Międzynarodowe porozumienie na rzecz wzmocnionej unii gospodarczej", tzw. paktu fiskalnego. Polska, jak powiedział w Brukseli Rostowski, ma dwa główne postulaty.

- Chcemy zapisać zasadę uczestnictwa bez głosowania w sprawach strefy euro, bo uważamy, że jeżeli strefa euro ma naprawdę głęboko się integrować, a uważamy, że bez takiej głębokiej integracji dalej będzie jej w nieustający sposób groził rozpad, to musi to się odbyć bez tworzenia podziałów między (strefą a resztą - red.) UE. I uważamy, że  najbardziej adekwatny, najlepszy mechanizm, który by zapewnił (uniknięcie-red.) tego podziału, to jest zasada uczestnictwa bez głosowania w sprawach strefy euro - powiedział Rostowski. Szef resortu finansów wyjaśnił, że w praktyce miałoby to oznaczać, że "wszyscy ministrowie finansów byliby obecni na każdej eurogrupie (posiedzenia ministrów finansów "17"), bo każda eurogrupa dyskutuje sprawy strefy euro, ale  tylko członkowie samej strefy by głosowali". Polska chce też, by  nie było "oddzielnych szczytów strefy euro", natomiast sprawy strefy euro byłyby dyskutowane na Radach Europejskich, czyli posiedzeniach przywódców państw UE, na których w sprawach euro także głosowaliby tylko członkowie "17".

Obecny projekt paktu fiskalnego zakłada, że szczyty przywódców strefy euro miałyby się odbywać przynajmniej dwa razy w roku. Drugi element, który Polska chce poruszać podczas negocjacji nad paktem fiskalnym to, jak powiedział Rostowski, kwestia mandatu Europejskiego Banku Centralnego. Polska jest w grupie państw od dawna opowiadających się za możliwościami większych interwencji EBC na rynku obligacji.

eb, pap

 0

Czytaj także