Minister stwierdził, że górnicy "pajacują"? Rozmowy zerwane

Minister stwierdził, że górnicy "pajacują"? Rozmowy zerwane

Dodano:   /  Zmieniono: 36
Rozmowy ponownie zerwane(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Dziś od godziny 14. wznowiono przerwane wczoraj rozmowy rządu z górnikami. Bez powodzenia - wkrótce, po ponad dwóch godzinach, ponownie je zakończono, a zbulwersowani związkowcy wyszli z sali obrad. Twierdzą, że są "obrzucani inwektywami" przez stronę rządową.
- Było bardzo nerwowo. Związkowcy twierdzą, że minister Jakub Jaworowski z Kancelarii Premiera miał powiedzieć do nich, że "pajacują". To spowodowało wybuch agresji związkowców, którzy stwierdzili, że czują się obrażeni i nie będą w dalej rozmawiać w takiej atmosferze - podaje TVN24.

Po zerwaniu dzisiejszych rozmów, górnicy zapowiedzieli, że będą domagać się przeprosin i przedstawienia realnych propozycji naprawy spółki - twierdzą, że rząd jest zainteresowany tylko likwidacją kopalń, a nie naprawą branży.

Wczoraj rozmowy zostały zerwane, gdyż górnicy uznali, iż pełnomocnik ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk nie ma pełnomocnictw do podpisania porozumienia w imieniu rządu. Po otrzymaniu zapewnienia, że delegacja jednak takowe upoważnienie posiada, związkowcy zgodzili się zasiąść ponownie do rozmów w niedzielę.

Dziś premier Ewa Kopacz zapewniła, że "żaden górnik dołowy nie będzie pozostawiony sam sobie", a "plan naprawczy polskiego górnictwa ma służyć ratowaniu miejsc pracy, a nie ich likwidowaniu". Ponadto zapowiedziała, że jeszcze dziś, po powrocie z Paryża, odbierze raport o przebiegu rozmów i spotka się z zespołem ds. naprawy sytuacji w górnictwie.

TVN24

Czytaj także

 36
  • POpijawki   IP
    "Żaden górnik nie pozostanie sam!!!!"

    Jasne, pozostanie z żoną i dziećmi !!!!!!!!!
    • stanislawa   IP
      Ludzie tu nie chodzi tylko o gornikow i ich rodziny tu chodzi o Polske o Polski przemysl, o Polska Racje Stanu, uswiadomcie to sobie. Uwazacie ze Polska jako kraj w srodku europy 37 milionowy , moze funkcjonowac tylko dzieki marketom? czy powinnismy produkowac tylko czesci podzespoly dla zachodnich firm>?czy nic nie oplaca sie w Polsce?? na co szly pieniadze plynace grubym strumieniem przez ostatnie 7 lat z Unii? na acua parki , renowacje rynkow, budowe orlikow drog? przy ktorych zreszta budownictwo upadlo. Czy powstaly jakies miejsca pracy? jakies innowacje??niedajmy sobie wmowic ze kopalnie sa nerentowne, jesli sa to dzieki rozbuchanej admimnistracjii, Holdingowi i Kompani weglowej to oni drenuja polskie gornictwo nie zas gornicy.wmawiaja ze nikt nie pozostanie sam sobie?? a co maja dla nich 24krotnos odpraw? urlopy gornicze, a skad te pieniadze???? a co z pozostalymi??? bedzie tak jak w postoczniowych terenach??? czy moze jak po Walbrzyskim zamykaniu kopaln, ?czy miasteczka maja sie wyludnic maja powstac skanseny??Ludzie tu idzie o POlske , ... Bo tylko POlski tu zal....
      • ValNar   IP
        @franek likwidowane kopalnie generują 80% strat KW. Bez nich sama KW miałaby się doskonale, gdyby nie specyfika polskiej rzeczywistości te kopalnie dawno by zamknięto, a sama KW nadal miałaby płynność finansową.

        Dlaczego na Śląsku funkcjonuje czeska i niedługo niemiecka kopalnia? A polskie mają problemy? Gdyż o ich działaniu decyduje tylko wynik ekonomiczny i nierentowne kopalnie nie ciągną te przynoszące dochód za sobą. Przyczyniając się do problemu całego koncernu i wyjaławiając z środków finansowych, które można byłoby spożytkować na inwestycje zmierzające do otwierania nowych kopalń w miejscach, w których się to opłaca.

        W ten sposób powinno się wygaszać zwyczajnie kopalnie, które nie przynoszą dochodu i w ich miejsce otwierać nowe, ale na to zwyczajnie trzeba pieniędzy i czasu. Raz kopalnie z dnia na dzień nie zamkniesz, tak jak dwa - nowej jedna decyzja nie otworzysz.

        A rządzący w Polsce dotychczas we wszystkim ustępowali górnikom. Dlatego też premier Kopacz liczy na konflikt wokół tej sprawy, bo zdaje sobie sprawę, jak te zaganiania oceniają wyborcy PO. Jeżeli okaże stanowczość i nie ulegnie zyska, a odwrotnie straci (podobnie było przy pakiecie onkologicznym).
        • ValNar   IP
          @franek nie powodów do upadku rządu. Musiałaby rozpaść się partia lub rządząca większość. Nie ma tarć w koalicji z racji programu dla polskiego górnictwa. Tym samym rządowi nic nie będzie. Do tarć może dojść na linii rzad - prezydent, ale zbliżają się kolejne wybory, a bez poparcia PO prezydent Komorowski nie wystartuje samodzielnie do wyborów, bo nie ma własnego zaplecza i finansów, aby pociągnąć samodzielną kampanię.

          Poza tym nie bierzesz pod uwagę poglądy wyborców PO, a to z nimi a nie protestami górników będzie się liczyć premier Kopacz. Ten cały konflikt jest na rękę kierownictwu PO, bo mają problem wokół którego mogą ogniskować swoich wyborców. Dlatego też zaprezentowany program górniczy bierze pod uwagę aspekt ekonomiczny, a nie społeczny, który dla wyborców PO jest zwyczajnie wtórny. Ponadto w ramach rozwoju sytuacji i opinii publicznej program zawsze można lekko złagodzić, ale i tak skończy się to zamknięciu część nierentownych kopalń i likwidacji miejsc pracy.

          W Wielkiej Brytanii jedna decyzją zlikwidowano całe górnictwo i pomimo licznych protestów i wręcz starć z policją decyzji nie cofnięto, a rząd nie upadł. Dokładnie tak samo będzie w Polsce.
          • starababa   IP
            nad śląskimi świętymi krowami zamknął się parasol