Wodór paliwem przyszłości

Wodór paliwem przyszłości

Projekt naukowo-badawczy H2eBuffer realizują Enea Operator, Uniwersytet Szczeciński i Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny
Projekt naukowo-badawczy H2eBuffer realizują Enea Operator, Uniwersytet Szczeciński i Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny Źródło: Materiały prasowe
Polska chce zmienić swój sektor energetyczny tak, aby odejść od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii. Dlatego Grupa Enea stawia na zielony wodór i włącza się w budowę Zachodniopomorskiej Doliny Wodorowej. Co więcej, dzięki zaangażowaniu firmy w projekt naukowo-badawczy H2eBuffer, Polacy zyskają system magazynujący energię i stabilizujący sieć energetyczną.

– Zachodniopomorskie, jako lider i główny producent w Polsce energii z OZE – to właściwe miejsce i naturalny potencjał do rozwoju projektów wodorowych – podkreśla Paweł Majewski, prezes Enei. – W regionie realizowanych jest wiele inicjatyw i badań naukowych w zakresie poszukiwania i wykorzystania alternatywnych źródeł energii. Wodór obok atomu staje się pożądanym paliwem przyszłości, obiecującym źródłem, które ma szansę zostać jednym z kluczowych elementów transformacji energetycznej. Inicjując powstanie Zachodniopomorskiej Doliny Wodorowej, mamy swój udział w przybliżaniu Polski do neutralności klimatycznej, o którą walczymy dla kolejnych pokoleń – dodaje Paweł Majewski.

Dlaczego akurat wodór? Nietrudno znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r. potrzeba rozwiązań, które umożliwią postęp, jeśli chodzi o magazynowanie energii. Szczególnie w kontekście energii produkowanej ze źródeł odnawialnych. Wodór pozwala na stosunkowo długi okres przechowywania paliwa oraz szybką reakcję związaną z potrzebami systemu elektroenergetycznego. Stąd projekt naukowo-badawczy H2eBuffer realizowany przez spółkę Enea Operator, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie oraz Uniwersytet Szczeciński.

– W naszym projekcie najpierw ekologiczna elektryczność wytworzona przez słońce lub wiatr, przetworzona zostanie w wodór, który będziemy magazynować. Uzyskany w ten sposób zielony wodór chcemy wykorzystywać do dwóch celów. Pierwszym jest magazynowanie nadwyżek energii elektrycznej z OZE i przerabianie wodoru z powrotem na elektryczność, w chwilach gdy energii elektrycznej z OZE będzie brakować – wyjaśnia prof. Stefan Domek, kierownik projektu H2eBuffer.

– To jest bardzo nowatorskie rozwiązanie i świadczy o innowacyjności naszego projektu w skali międzynarodowej. Drugim, komplementarnym celem jest wykorzystywanie nadwyżek wyprodukowanego wodoru do zasilania np. samochodów elektrycznych operatora systemu dystrybucyjnego – podkreśla.

Według światowych analiz, wykorzystanie zielonego wodoru to jedyne rozwiązanie, które odpowiada potrzebom zrównoważonego rozwoju w dłuższej perspektywie czasowej. Projekt H2eBuffer działa od stycznia 2021 r. i ma się zakończyć w ciągu dwóch lat. Na kompletny system składają się moduły elektrolitycznego generatora wodoru, magazynu surowca oraz wodorowego ogniwa paliwowego. Do tego moduły pomocnicze. To m.in. moduł zasilania czy moduł inwerterów odpowiedzialnych za zwrot energii do sieci elektroenergetycznej.

Enea Operator odpowiada za część praktyczną projektu. Zrealizuje instalację wodorowego bufora energetycznego. – W dobie bardzo dynamicznego rozwoju generacji rozproszonej magazyny energii będą coraz bardziej zyskiwały na znaczeniu. Dbając o stabilizację pracy sieci, jako jej operator, również musimy coraz śmielej spoglądać w tę stronę – uważa Marek Rusakiewicz, p.o. prezesa Enei Operator. – Chcemy być otwarci na innowacje, współpracować ze środowiskiem naukowym – projekt H2eBuffer jest tego kolejnym przykładem i buduje nasze kompetencje w obszarze magazynowania energii – podkreśla.

I chociaż na realizację projektu H2eBuffer przyjdzie nam jeszcze poczekać, Grupa Enea nie rezygnuje z innowacji oraz dalszego rozwoju. Pod koniec listopada firma włączyła się w budowę Zachodniopomorskiej Doliny Wodorowej. Porozumienie zakłada m.in. wsparcie rozwoju źródeł OZE, optymalizację energetyczną, działania na rzecz zagospodarowania nadwyżek energii ale też rozwoju technologii magazynowania energii.

– Rozwój technologii wodorowych jest jednym z priorytetowych elementów Krajowego Planu Odbudowy i przyszłością energetyki – podkreśla Rafał Mucha, wiceprezes Enei ds. finansowych.

Inicjatywę sprzyjającą rozwojowi technologii wodorowych, poza Eneą, wspierają instytucje wojewódzkie, samorządowe i najważniejsi politycy w kraju. Zadowolenia nie kryją również członkowie rządu.

– Już teraz jesteśmy trzecim w Unii Europejskiej i piątym na świecie producentem wodoru. Mam przekonanie, że wszystkie nasze działania, zarówno te na poziomie regionalnym jak i centralnym, przyczynią się do globalnego wykorzystywania technologii wodorowych, m.in. w energetyce, transporcie i przemyśle – powiedziała Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

W podobnym tonie wypowiada się Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski: – Wierzę, że połączenie potencjału gospodarczego spółek z udziałem Skarbu Państwa z dorobkiem naukowym zachodniopomorskich uczelni oraz zdobyte przez sygnatariuszy doświadczenia, know-how, technologie i zasoby pozwolą na zbudowanie w naszym województwie Zachodniopomorskiej Doliny Wodorowej – zapewnia.

Grupa Enea jest wiceliderem polskiego rynku elektroenergetycznego w zakresie produkcji elektrycznej. Zarządza pełnym łańcuchem wartości: od paliwa przez produkcję energii elektrycznej i dystrybucję, aż po sprzedaż i obsługę klienta.

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także