Cyberbezpieczeństwo: kosztowna zmiana

Cyberbezpieczeństwo: kosztowna zmiana

kod, dane (zdj. ilustracyjne)
kod, dane (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / Sashkin
44 mld zł straci polska gospodarka, jeśli w życie wejdzie proponowana nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa – uważają autorzy raportu „Prawne i ekonomiczne skutki ograniczenia konkurencji wśród dostawców sprzętu sieciowego w Polsce”.

Od jesieni 2019 r. trwają prace nad wprowadzoną w życie w 2018 roku ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekcie nowelizacji wprowadzono m.in. zapisy dotyczące oceniania dostawców sprzętu i oprogramowania – ci którzy zostaną uznani za dostawców wysokiego ryzyka nie będą mogli działać na polskim rynku telekomunikacyjnym, a ich sprzęt i oprogramowanie, nawet to, które już funkcjonuje, będzie musiało być wycofane z rynku w ciągu 5-7 lat. – Kryteria oceny dostawców są tak skonstruowane, że ocenie podlegają nie tylko weryfikowalne aspekty techniczne, ale także arbitralne dotyczące oceny kraju pochodzenia dostawcy – mówi Wojciech Kozłowski, radca prawny z kancelarii Dentons. – W konsekwencji, jeśli te zapisy wejdą w życie oznacza to, że z polskiego rynku zostaną wykluczeni np. dostawcy chińscy. Nie tylko nie będą mogli dostarczać nowego sprzętu i oprogramowania, ale także operatorzy, którzy do tej pory korzystali z ich ofert będą zmuszeni wycofać wszystko, co kupili od nich wcześniej. To uderza w podstawowe zasady związane z wolnością gospodarczą.

– Niesie za sobą także ogromne koszty. Po pierwsze finansowe, bo przecież wycofanie działającego sprzętu, oznacza nie tylko konieczność zakupu nowego, ale także poniesienia wydatków na jego montaż. Szacujemy, że te bezpośrednie straty dla operatorów telekomunikacyjnych na 13,4 mld zł. Ale także społeczne – mówi Emil Konarzewski z Audytel i dodaje, że do tej pory Polska była liderem niskich cen, jeśli chodzi o dostęp do technologii cyfrowych.

– Dzięki temu, że wystartowaliśmy nieco później niż Europa, od razu weszły do nas nowsze rozwiązania. Teraz, jeśli operatorzy będą zmuszeni ponieść duże inwestycje związane z wymianą sprzętu, to w naturalny sposób przełoży się na to, że znacznie wolniej będą wprowadzać nowości na rynek polski. Obliczyliśmy, że w przypadku rozwoju 5G, czyli technologii bez której nie tylko nie można mówić o szybkim przesyle danych, ale o rozwoju innowacyjnej gospodarki, opóźnienia ta będą wynosić od 14 do nawet 36 miesięcy, a to zdecydowanie wpłynie na naszą konkurencyjność w Europie – przewiduje Emil Konarzewski.

Zmiana w liczbach
13,4 mld zł na tyle oszacowano koszty, jakie poniosłaby branża telekomunikacyjna (operatorzy telefonii stacjonarnej i komórkowej), jeśli w ciągu 5 lat musieliby wymienić działający sprzęt sieciowy pochodzących od chińskich dostawców
14 miesięcy o tyle wydłuży się okres wdrażania sieci 5G w Polsce; obecnie szacuje się go na 60 miesięcy, po wykluczeniu dostawców chińskich szacuje się, że zajmie to operatorom 74 miesiące (w przypadku dodatkowych ryzyk technicznych – 96 miesięcy)
21,6 mld zł na tyle oszacowano obniżenie się potencjału polskiego PKB w związku z opóźnieniami we wdrażaniu sieci, spowolnieniem upowszechniania 5G.

Dane pochodzą z raportu „Prawne i ekonomiczne skutki ograniczenia konkurencji wśród dostawców sprzętu sieciowego w Polsce” przygotowanego przez Dentons i Audytel.


+
 0

Czytaj także