Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił w środę szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu. Ze wstępnych danych wynika, że inflacja konsumencka wyniosła w minionym miesiącu 4 proc. rok do roku wobec 3,4 proc. miesiąc wcześniej, a w relacji miesiąc do miesiąca nastąpił wzrost o 0,7 proc. Wynik był nieznacznie poniżej konsensusu ekonomistów, który wyniósł 4,1 proc.
Wzrost inflacji we wrześniu to „zasługa” rosnących cen paliw. Wraz z początkiem poprzedniego miesiąca wygasł reaktywowany w połowie sierpnia pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN). Powrót 23-proc. stawki VAT na paliwa (pakiet zakładał obniżkę do 8 proc.) natychmiast przełożył się na wzrosty cen na stacjach. Dane GUS pokazują, że w kategorii paliwa i smary do prywatnych środków transportu nastąpił we wrześniu wzrost o 9,2 proc. w relacji miesiąc do miesiąca i aż o 36,1 proc. w relacji do analogicznego okresu zeszłego roku.
Rosnąca inflacja wymusi podwyżkę stóp procentowych?
Po raz ostatni inflacja w Polsce osiągnęła poziom 4 proc. w pierwszej połowie 2025 roku. W ciągu ostatnich 15 miesięcy utrzymywała się w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, czyli 1,5–3,5 proc. Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, ekonomiści zastanawiają się, czy Rada Polityki Pieniężnej (RPP) przeczeka „szok podażowy”, który przyszedł do Polski z zewnątrz, i utrzyma stopy procentowe bez zmian do końca roku, czy może zdecydować się na zaostrzenie polityki.
– RPP może czekać i pozostawi w październiku stopy procentowe bez zmian, a dyskusja o ewentualnym zacieśnieniu polityki pieniężnej rozpocznie się w RPP w listopadzie po publikacji nowej projekcji NBP. Nasz aktualny scenariusz bazowy zakłada podwyżki stóp o 0,5 pkt proc. na początku 2027 r. – przewidują ekonomiści ING BSK.
Podniesienia stóp procentowych jeszcze w tym roku spodziewają się analitycy BNP Paribas Bank Polska. Z kolei według ekspertów PKO BP podwyżek w ogóle nie będzie, a ponieważ wiosną przyszłego roku inflacja się obniży, to w połowie 2027 roku możliwe będzie obniżenie stóp procentowych. Ewentualne cięcia byłyby znakomitą wiadomością dla kredytobiorców, gdyż obniżka stóp procentowych wiąże się ze spadkiem rat kredytów hipotecznych czy firmowych.
Członek RPP Ludwik Kotecki zasugerował przed tygodniem, że obecna sytuacja wymusi na gremium pierwszą od czterech lat podwyżkę stóp procentowych. Takiej decyzji nie należy się raczej spodziewać podczas październikowego posiedzenia. – Myślę bardziej o listopadowym (posiedzeniu). Październik będzie taką rozgrzewką tej dyskusji, a w listopadzie pojawi się projekcja inflacyjna, która jest bardzo ważna dla Rady Polityki Pieniężnej. Myślę, że to będzie ten moment – powiedział Kotecki w wywiadzie dla RMF FM.
Posiedzenie RPP ws. stóp procentowych zaplanowano w dniach 6-7 października.
Czytaj też:
Szykuje się trudna jesień dla kredytobiorców. Takiej decyzji nie było od 4 lat Czytaj też:
Paliwa napędziły inflację w Polsce. Wzrost o niemal 40 proc.
