Frank już po 4,03 zł

Frank już po 4,03 zł

Dodano:   /  Zmieniono: 
sxc 
Frank szwajcarski w środę o 21.00 kosztował 4,03 zł. Tuż po 9 rano trzeba było za niego płacić "tylko" 3,88 - był to efekt interwencji banku centralnego Szwajcarii (SNB).
Bank centralny Szwajcarii (SNB) ogłosił w środę, że podejmuje dodatkowe działania, by osłabić silnego franka. Po tej deklaracji szwajcarska waluta osłabiła się w środę do 1,0430 za euro z 1,0363 we wtorek po południu. O 21.00 frank odrobił jednak stratę wobec euro i sięgnął poziomu 1,0362 za euro. W efekcie we wtorek wieczorem kurs szwajcarskiej waluty ustanowił nowy historyczny rekord wobec złotego - 4,07 zł, następnie zaczął spadać, do poniżej 4 zł. W środę po  21.00 kosztował 4,03 zł.

Napięcia na rynku finansowym, to efekt obniżenia - po raz pierwszy w historii -  ratingu wiarygodności kredytowej USA. Agencja Standard&Poor's ścięła - w nocy z piątku na sobotę - ocenę Stanów Zjednoczonych z maksymalnej AAA do AA+.

W konsekwencji w poniedziałek wszystkie duże światowe giełdy zamknęły się na minusie. Amerykański Nasdaq spadł aż o 6,90 proc. W Warszawie WIG20 stracił 2,34 proc. We wtorek sytuacja się nieco poprawiła, wiele parkietów zakończyło notowania na plusie np. francuski CAC, choć m.in. warszawski WIG stracił 3,72 proc. Wall Street zakończyła wtorkową sesję wyraźnymi wzrostami: Nasdaq Comp. zwyżkował o 5,29 proc., S&P 500 o 4,74 proc., a Dow Jones Industrial o 3,97 proc. Stało się tak, po decyzji Fed o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej. Jednoczenie bank oświadczył, że na obecnym "wyjątkowo niskim" poziomie stopy zostaną przynajmniej do połowy 2013 roku.

W środę amerykański giełdy otworzyły się jednak na minusie: DJI spadł o 1,6 proc., Nasdaq o 2,8 proc., a S&P 500 tracił o 1,7 proc. O  godzinie 21.00 giełdy za oceanem nadal zniżkowały - DJI o 2,81 proc., Nasdaq o 2,24 proc., a S&P o  2,36 proc.

pap, ps