Recyckling i oszczędność energii. Fabryki PepsiCo w Polsce stawiają na innowacje

Recyckling i oszczędność energii. Fabryki PepsiCo w Polsce stawiają na innowacje

Zakłady PepsiCo w Polsce
Zakłady PepsiCo w Polsce / Źródło: PepsiCo
PepsiCo w Polsce wdraża szereg proekologicznych rozwiązań i nowych technologii. Polskie zakłady produkcyjne są bowiem bardzo ważnym elementem w strukturze globalnej firmy. W zakładach w Żninie i Michrowie amerykański koncern wdrożył nowoczesne rozwiązania, które mają ogromne znaczenie dla środowiska. W ciągu ostatnich 12 lat we wszystkich fabrykach napojowych i przekąskowych PepsiCo w Polsce ograniczone zostało zużycie energii i wody o 25 proc. w przeliczeniu na jednostkę produktu.

Pierwszy napój Pepsi pojawił się w Polsce już na początku lat 70. XX wieku. Został on wyprodukowany na licencji PepsiCo przez Zakłady Piwowarskie w Gdańsku. Od tego czasu wiele się zmieniło. Dziś napoje są produkowane w dwóch zakładach: w Żninie i Michrowie. Obie fabryki przeszły w ostatnich latach prawdziwą rewolucję. Amerykański koncern zainwestował m.in. w nowoczesne linie produkcyjne. Działania te są ukierunkowane na wzrost wykorzystania ekologicznych materiałów oraz ograniczenie zużycia energii i wody.

Innowacje w zakładach PepsiCo

Dwie fabryki PepsiCo - w Żninie i w Michrowie – zostały nagrodzone w ósmej edycji konkursu wydawnictwa Trade Media International i magazynów branżowych „Inżynieria i Utrzymanie Ruchu” oraz „Control Engineering Polska” nagrodą „Fabryka Roku” za rok 2019, w kategoriii „Bezpieczna Fabryka”. Jurorzy brali pod uwagę zaangażowanie firmy w tworzeniu bezpiecznego miejsca pracy oraz sukces rynkowy. Na tym jednak nie koniec rewolucji.

Zakład w Michrowie w województwie mazowieckim jest jednym z największych obiektów PepsiCo w Europie. Powstał w 1991 roku. Dziś jego powierzchnia wynosi 31 000 m2 (4,5 boiska piłkarskiego). W Michrowie działa obecnie siedem linii produkcyjnych. Co istotne, funkcjonuje tam unikatowa na skalę europejskich zakładów PepsiCo linia „Jumbo”. Umożliwia ona miksowanie różnych rodzajów i marek produktów na jednej palecie. Daje to ogromne oszczędności czasu i zasobów w skali funkcjonowania całego zakładu. Jest to ważne, bo w Michrowie powstaje codziennie ok. 60 różnego rodzaju napojów i to o różnych pojemnościach i w różniących się od siebie opakowaniach.

- Innowacje powinniśmy podzielić na kilka obszarów. Są to te, które mają miejsce w samych zakładach, ale także i te, które dotyczą produktów i materiałów opakowaniowych. W naszym zakładzie zmodernizowaliśmy linie produkcyjne, co pozwoliło nam uzyskać korzyści kosztowe, ale także i większą wydajność. Zmienia to też pracę naszych operatorów. Oni nie są już zwykłymi pracownikami fizycznymi, ale nadzorcami produkcji, która jest często bardzo skomplikowanym procesem. To przekłada się także na wyższy poziom bezpieczeństwa. Mamy fantastyczny rekord ponad 800 dni bez wypadku. Dodatkowo w fabrykach modernizujemy urządzenia pomocnicze i zaplecza techniczne, takie jak np. kotły – mówi Bartłomiej Malczyk, kierownik zakładu PepsiCo w Michrowie.

Obiekt w Michrowie jest także miejscem, w którym produkowana jest mrożona herbata – Lipton Ice Tea. Wszystkie butelki, w które rozlewany jest napój, są w 100 proc. wykonane z tworzywa rPET (poliester wytwarzany ze zużytych plastikowych butelek po napojach, które są rozdrabniane, a następnie topione, w wyniku czego odzyskiwany jest surowiec PET dalej wykorzystywany przy produkcji nowych produktów).

- Jeśli chodzi o produkty, to w zasadzie co roku staramy się zaskakiwać klientów nowościami. W tym roku nastąpił rozwój produktów bezcukrowych, bo konsumenci poszukują właśnie takich napojów. Jeśli chodzi o markę Pepsi, wprowadziliśmy Pepsi Mango, a w segmencie herbat mrożonych był to smak np. białej brzoskwini. To są również napoje o obniżonej zawartości cukru. Zmieniliśmy też kształt butelek. Pepsi wyróżnia się inną butelką wśród pozostałych marek. To nam dało znacznie niższe zużycie plastiku, a sama butelka straciła również na wadze – mówi Bartłomiej Malczyk.

Fabryka w Michrowie jest również wyjątkowa pod kątem produkcji napojów w puszkach. Powstają tam popularne napoje gazowane i niegazowane takie jak: Pepsi, Mirinda, 7Up, Lipton oraz Rockstar. Nowa linia produkcyjna daje spore możliwości i elastyczność produkcji. Potencjał w tym segmencie wzrósł ponad trzykrotnie, a linia puszek jest obsługiwana przez trzech operatorów przy średnim poziomie produkcji 2 mln puszek na dobę. Linia jest zasilana z energii pochodzącej z paneli fotowoltaicznych.

Zakład w Żninie

Znajdujący się w województwie kujawsko-pomorskim zakład PepsiCo w Żninie o powierzchni 15 000 m2 powstał w 1996 roku. Regularnie modernizowany od roku 2012 podwoił w tym czasie wydajność produkcji, mimo zmniejszenia liczby linii produkcyjnych. Dziś powstające tam bezalkoholowe napoje gazowane są rozlewane do butelek PET, a osiągany wynik efektywności jest jednym z najwyższych spośród wszystkich zakładów PepsiCo w Europie. Zakład w Żninie jest wpisany – jak wszystkie zakłady PepsiCo – w program zrównoważonego rozwoju. W ciągu ostatnich dziewięciu lat, zużycie energii spadło o połowę, a wody o 8 proc. w przeliczeniu na jednostkę gotowego produktu. Tylko w ubiegłym roku zakład obniżył te wskaźniki o odpowiednio: 3 proc. energii elektrycznej i 5 proc. wody w przeliczeniu na jednostkę produktu.

- W ubiegłym roku zainstalowaliśmy nowoczesne urządzenia, takie jak nowa rozlewaczka, co przełożyło się na wzrost produkcji o 20 proc. Obecnie używamy butelek o ok. 10-20 proc. lżejszych w porównaniu z latami poprzednimi. To wszystko dzięki wymianie parku maszynowego. Mówiąc o innowacji, trzeba pamiętać, że wiele naszych projektów jest związanych z ograniczeniem plastiku. Obniżamy m.in. ilość folii zużywanej do owijania palet z gotowymi produktami. Staramy się, tam gdzie to jest zasadne, zastępować folię opakowaniami tekturowymi – mówi Monika Kądziela, kierowniczka zakładu PepsiCo w Żninie.

Bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój

Oba zakłady działają w ramach globalnej polityki PepsiCo, której celem jest minimalizowanie wpływu na środowisko. W Polsce wszystkie zakłady produkcyjne oraz biuro główne w całości zasilane są zieloną energią, pochodzącą głównie z wiatru. W Michrowie działa nowoczesna oczyszczalnia ścieków, której parametry umożliwiają pełne oczyszczanie wykorzystywanej w produkcji wody, tak aby możliwe było jej bezpośrednie odprowadzanie do rzeki. W Żninie ścieki są z kolei odprowadzane do sieci miejskiej. Wdrożone działania w zakresie optymalizacji łańcucha dostaw oraz nowe inwestycje dają wymierne korzyści w zakresie gospodarowania zasobami, jak wspomniane już oszczędności w zakresie zużycia energii i wody na jednostkę gotowego produktu. Firma stosuje również pewien schemat, który można nazwać „recyklingiem zasobów”. Polega on m.in. na tym, że wiele etapów produkcji korzysta z wody i ciepła, wytworzonego na wcześniejszych etapach. We wszystkich zakładach PepsiCo w Polsce zostało też wymienione oświetlenie na energooszczędne oprawy LED. Duża część wody płuczącej jest zawracana.

PepsiCo stawia również na bezpieczeństwo swoich pracowników. Koncern chwali się, że w zakładach napojowych nie odnotował żadnego wypadku przy pracy od ponad 800 dni. Przedstawiciele zakładów wskazują, że dużą rolę ogrywają różnego rodzaju inicjatywy mające na celu budowę kultury bezpieczeństwa, takie jak: „Bezpieczne Lato” czy „Bezpieczna Droga”.

*materiał powstał we współpracy z PepsiCo

Artykuł został opublikowany w 40/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także