Komisja Europejska nieczuła na argumenty Apple. Coraz bliżej uniwersalnej ładowarki

Komisja Europejska nieczuła na argumenty Apple. Coraz bliżej uniwersalnej ładowarki

Ładowarki do telefonów
Ładowarki do telefonów / Źródło: Shutterstock / nampix
Niewykluczone, że w czwartek Komisja Europejska przedstawi wniosek ustawodawczy dotyczący wspólnej ładowarki do telefonów komórkowych, tabletów i słuchawek. Największym przeciwnikiem ujednolicenia jest Apple.

Dyktowanie firmom, co mogą produkować i oferować klientom, to naruszanie swobody ich działania. Jest nieuczciwe i zabija innowacyjność – tak można podsumować argumenty, które Apple wysuwa, ilekroć pojawiają się zapowiedzi ujednolicenia ładowarek dla wszystkich typów smartfonów, ale też tabletów i słuchawek. Takiego ujednolicenia chce Komisja Europejska.

Temat nie jest nowy: o tym, że wszystkie modele smartfonów będą miały tę samą ładowarkę, słyszymy od dawna. Już w 2017 roku telefony sprzedawane w Unii Europejskiej miały mieć identyczne wejście. Wprawdzie jest lepiej niż choćby dziesięć lat temu, gdy każdy producent wymuszał swoją ładowarkę, więc zmiana telefonu powodowała, że dotychczasowa ładowarka lądowała głęboko w szufladzie, ale jednego modelu nadal nie ma.

Komisja pokaże projekt przepisów

W użyciu są trzy porty: USB micro-B, z którego korzysta połowa smartfonów w UE, USB-C (29 proc. telefonów) oraz port Lightning, który znajduje się w iPhone’ach. Producent tych ostatnich, czyli Apple, jest największym przeciwnikiem ujednolicenia ładowarek.

Tym razem od słów o ujednoliceniu może udać się przejść do czynów. W czwartek Komisja Europejska przedstawi wniosek ustawodawczy dotyczący wspólnej ładowarki do telefonów komórkowych, tabletów i słuchawek – zdradziła w rozmowie z Reutersem osoba zaznajomiona z tą sprawą. Jeśli regulacja wejdzie w życie, będzie dotyczyła urządzeń wprowadzanych na rynek w Unii Europejskiej.

Apple może obejść unijne regulacje

Można śmiało zakładać, że Apple będzie próbował przedstawić działania Komisji w tym zakresie jako nieuprawnione ingerowanie w to, co firmy mogą proponować klientom. W sporze chodzić będzie nie tylko o zasady, ale i wielkie pieniądze. Dzięki złączu Lightning firma Apple zarobiła fortunę, pobierając prowizję od kabli z certyfikatem MFi (Made for iPhone lub Designed for iPhone). Przyjęcie uniwersalnej ładowarki oznaczałoby zatem rezygnację z tej gratyfikacji finansowej, którą Apple pobiera od sprzedawców ładowarek i innych akcesoriów do iPhone'a. Ale czy Apple będzie miało wybór, jeśli Komisja Europejska w końcu przyjmie to prawo dla jednej ładowarki?

Media branżowe donoszą, że aby postawić na swoim, Apple jest gotów wypuszczać tylko bezprzewodowe iPhony. Czy rzeczywiście uda się mu prześlizgnąć przez szczeliny w niedoskonałej ustawie? Skoro istnieje taka możliwość, to może czas, by Komisja od razu zajęła się standaryzacją ładowarek bezprzewodowych.

Czytaj też:
Jedna ładowarka do wszystkich urządzeń? Komisja Europejska naciska na producentów

Opracowała:
Źródło: Wprost / Reuters
 1

Czytaj także